Jesień: czas maniaków oglądania i grania
Najpierw pojawi się długo wyczekiwany Xbox One, a chwilę później superdekoder, który wyświetli film w telefonie
W pierwszych dniach września, prawie rok po światowej premierze, Xbox One trafi wreszcie do polskich sklepów. Microsoft, który jest producentem konsoli, tak duże opóźnienie sprzedaży względem innych rynków tłumaczył przede wszystkim koniecznością opracowania kolejnych wersji językowych oprogramowania. Szczególnie tej części, która umożliwia sterowanie konsolą za pomocą poleceń głosowych. Po roku ogłasza, że na tę funkcjonalność będziemy musieli jeszcze zaczekać.
- Użytkownicy Xbox One w Polsce będą mogli od dnia premiery korzystać z w pełni dostosowanego językowo interfejsu konsoli, z wyłączeniem polskich komend głosowych. Pracujemy nad sukcesywnym dodawaniem tej funkcji w nadchodzących aktualizacjach systemowych - wyjaśnia DGP Tomasz Świeściak z Microsoft Polska. Dodaje, że dostosowana do potrzeb polskich graczy będzie natomiast zawartość sklepu z grami cyfrowymi, łącznie z cenami. Jednocześnie firma informuje jednak, że z czterech gier, które trafią do sprzedaży 5 września, czyli równocześnie z premierą konsoli, tylko Kinect Sports Rivals będzie w polskiej wersji językowej. Pozostałe, czyli Forza Motorsport 5, Dead Rising 3 Apocalypse Edition, Ryse: The Son of Rome Legendary Edition pojawią się w wersji oryginalnej. Cena większości gier wynosi 199 zł. Producent obiecuje, że do końca 2014 r. w sprzedaży znajdzie się więcej gier z polskimi napisami lub dubbingiem. Wśród nich znajdą się Sunset Overdrive, Forza Horizon 2, Halo 5 i Dance Central Spotlight. Ta ostatnia jest zapowiadana jako krok naprzód w kategorii gier ruchowych, z powodu których zresztą dotychczasowy model Xboxa był do tej pory tak popularny. Konsola razem z sensorem Kinect umożliwia sterowanie grą za pomocą całego ciała. Urządzenie obserwuje ruchy gracza i przenosi je do wirtualnego świata. Konsola (od niedawna) jest sprzedawana w zestawie (za 500 dolarów) z sensorem lub bez niego. Różnica w cenie wynosi ok. 100 dolarów. Podobnie będzie w Polsce.
Konkurencyjny produkt Sony, Playstation4 ma mniej funkcjonalny sposób sterowania: za pomocą kontrolera trzymanego w dłoni - dzięki niemu system rozpoznaje ruch ręki i powtarza go w grze. Japoński producent, dzięki rozpoczęciu sprzedaży PS4 niemal na wszystkich rynkach równocześnie zdeklasował Microsoft. Nową konsolę Sony kupiło do tej pory ponad 9 mln graczy. Microsoft sprzedał niespełna 5 mln Xbox One. Producent tłumaczy to obecnością tylko na 13 rynkach (od września konsola będzie dostępna w 40 krajach). Eksperci podkreślają jednak, że sprzedaż nie była imponująca, bo firma popełniła błąd, oferując na początku konsolę wyłącznie w zestawie z sensorem Kinect. Wtedy nowy Xbox kosztował o 100 dolarów więcej niż PS4.
Nowe konsole Microsoftu i Sony oprócz gier dają użytkownikom możliwości dostępu do mediów, telewizji i serwisów VOD. Sony wiosną tego roku zapowiadało np. uruchomienie kanału z wideo na życzenie z szeroką ofertą filmową we współpracy z dużym światowym dystrybutorem treści. Microsoft chwali się, że Xbox One i sensor Kinect sprawią, że gdy pojawimy się w ich polu widzenia, konsola włączy za nas telewizor, rozpozna nas i wyświetli nasz profil z osobistym ekranem startowym, wyświetli w dwóch oknach jednocześnie gry i programy TV.
Pudełek z interaktywną telewizją będzie tej jesieni więcej. Operatorzy płatnych platform dostrzegli bowiem wreszcie, że coraz więcej widzów ogląda ulubione treści za pośrednictwem internetu. UPC zapowiada więc wprowadzenie nowego dekodera ze zintegrowanym routerem Wi-Fi i wieloma nowymi funkcjami. Urządzenie umożliwi np. nagrywanie czterech programów jednocześnie (obecnie na dekoderach UPC można zapisywać dwa). Za jego pośrednictwem abonent kablówki zyska też dostęp do różnych aplikacji, dokładnie tak jak właściciel smart TV. Funkcja mediashare pozwoli dzielić się bezprzewodowo na telewizorze treściami wyświetlanymi na ekranach smartfonów, tabletów i komputerów. Dekoder ma też integrować funkcje związane z serwisami społecznościowymi, czyli Facebookiem i Twitterem, oraz rekomendować programy na podstawie tego, co najczęściej oglądamy. Z kolei abonenci NC+ w sierpniu otrzymali możliwość wyboru nowego dekodera wifibox+. Urządzenie zawiera zintegrowany router Wi-Fi oraz po podłączeniu internetu umożliwia dostęp do kolekcji netVOD+ zawierajacej m.in. CANAL+ VOD, HBO On Demand oraz Player TVN).
Piotr Dziubak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu