Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzeba odwagi i zuchwałości. Bardziej niż kiedyś

28 czerwca 2018

Technologia zmienia gospodarkę, bo otwiera nowe możliwości zarówno przed przedsiębiorcami, jak i klientami. W tym środowisku nie ma innego wyjścia, jak przystosować się do tempa zmian

Aby zrozumieć zakres tych zmian, wystarczy sięgnąć po telefon komórkowy. Urządzenie to stale podłączone do internetu nie tylko umożliwia podejmowanie decyzji zakupowych w dowolnym momencie, ale też dzięki rozwojowi gospodarki opartej na dzieleniu się (z ang. sharing economy) sprawia, że użytkownik może być jednocześnie konsumentem i dostawcą usług. A przecież rosnąca moc obliczeniowa telefonów komórkowych i powszechnie dostępny mobilny internet to niejedyne innowacje, jakie w zanadrzu ma przyszłość.

- Modele biznesowe zostaną dramatycznie zmienione w ciągu następnych 25 lat przez innowacje technologiczne takie jak sztuczna inteligencja czy big data. Ich wpływ będzie odczuwalny we wszystkich sektorach gospodarki - powiedział Jeffrey Sachs, ekonomista i dyrektor The Earth Institute przy Columbia University. Te fakty nie pozostają bez wpływu na sposoby zarządzania w przedsiębiorstwach. W tej nowej rzeczywistości przyszłość firmy nie decyduje się w gabinetach zarządów, ale w uczelnianych laboratoriach. - To dlatego firmy współpracują z naukowcami, aby cały czas być w samym szczycie technologicznej awangardy - dodał Sachs.

- Współczesną rzeczywistość biznesową opisuje doskonale następujące równanie: stała jest tylko nieustanna zmiana. Zmienną jest tylko twój biznes, za pięć lat będzie on wyglądał zupełnie inaczej niż dziś - powiedział Alexander Manu, doradca w zakresie innowacji strategicznych i profesor Rotman School of Management na Uniwersytecie w Toronto. - Cztery kluczowe słowa w budowie dowolnego nowego modelu biznesowego to: po stronie przedsiębiorstwa - odwaga i wizja, po stronie konsumenta lub użytkownika - wzmocnienie i udział - dodał Manu.

Przykład na to, jak zmiany technologiczne mogą wpłynąć na funkcjonowanie bardziej tradycyjnych biznesów, podał główny ekonomista PKN Orlen Andrzej Czyżewski. - Dotychczas znajdowaliśmy się w uprzywilejowanej sytuacji: jeśli potrzebowaliśmy jakiejś technologii, to po prostu szukaliśmy jej na rynku. Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo mieliśmy niższe koszty pracy. Natomiast nie możemy już dłużej na globalnym rynku konkurować w ten sposób. Dziś musimy wchodzić we własne innowacje, które zapewnią nam przewagę konkurencyjną - powiedział Czyżewski. W branży naftowej konkuruje się kosztami, niemniej jednak konkurencja również potrafi trzymać je w ryzach i szukać oszczędności. W związku z tym potrzebne jest coś więcej. - To dlatego kilka dni temu uruchomiliśmy projekt pod nazwą Open Innovation. Ogłosiliśmy konkurs na pomysł na zagospodarowanie odpadowego ciepła z kolumny destylacyjnej. Jeśli się powiedzie, zyskamy nie tylko źródło oszczędności, ale potencjalnie nawet technologię do sprzedawania innym - dodał ekonomista Orlenu.

Niestety, do powstania nowych modeli biznesowych nie wystarczy po prostu zaangażowanie biznesu. Przedsiębiorcy muszą jeszcze działać w odpowiednim otoczeniu, którego twórcą jest państwo. Przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie od dawna innowacje są widziane jako sposób zdobycia przewagi strategicznej nad innymi państwami. - Kiedy Amerykanie powiedzieli, że do końca dekady wyślą człowieka na Księżyc, nie przedstawiali żadnej wizji. To była po prostu konieczność, bo w tamtym momencie Rosjanom już udało się wysłać Jurija Gagarina w przestrzeń kosmiczną - powiedział prof. Manu. Ten swoisty duch przedsiębiorczości oddany jest zresztą w samej angielszczyźnie, bowiem słowo przedsiębiorstwo ("enterprise") oznacza jednocześnie każde przedsięwzięcie, które wymaga śmiałości i odwagi. - To dlatego jako osoba, dla której angielski nie jest pierwszym językiem, pytałem ludzi, dlaczego USS Enterprise - statek kosmiczny z filmów "Star Trek" - nazywa się tym samym słowem, którym nazywa się firmy - dodał uczony.

- Należy również pamiętać o innym wyzwaniu, jakie niesie ze sobą współczesne środowisko biznesowe, a mianowicie wymóg zrównoważonego rozwoju. Jeśli firma nie szanuje tych reguł, a dodatkowo zachowuje się nieuczciwie, to konsekwencją może być upadek przedsiębiorstwa. W biznesie wciąż jest za dużo nieuczciwości i Volkswagen to tylko jeden z przykładów - powiedział prof. Sachs.

Stała jest dziś tylko nieustanna zmiana. Zmienną jest twój biznes

Jakub Kapiszewski

jakub.kapiszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.