Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy naukowcy sięgają po dotacje. I przegrywają

1 lipca 2018

KATARZYNA WALCZYK-MATUSZYK: W tej perspektywie finansowej zamierzamy zmienić przekonanie o nie najlepszej jakości polskich wniosków

Ponad 1,8 tys. polskich wnioskodawców przygotowało 1,4 tys. wniosków projektowych w ramach konkursów Horyzont 2020. Jednak tylko 200 zostało wstępnie zaakceptowanych. Tymczasem w Holandii, do której zawsze się porównujemy z racji zbliżonej liczby naukowców, aż 6 tys. podmiotów złożyło wnioski, co przełożyło się na prawie sześciokrotnie większą liczbę wniosków, które mają szansę uzyskać dofinansowanie. Czy to nie jest dla nas powód do zmartwień?

Znajdujemy się mniej więcej w środku stawki. Warto zauważyć, że jesteśmy najlepsi spośród nowych państw członkowskich UE. Udało się wyprzedzić także Irlandię. Moim zdaniem wypadamy całkiem nieźle, choć jest to wciąż poniżej średniej europejskiej.

Gorzej, jeśli weźmiemy pod uwagę wskaźnik dofinansowania.

Racja. Tutaj nasz stopień sukcesu wynosi tylko niespełna 10 proc. Oznacza to, że aplikowaliśmy o środki na poziomie 474 mln euro, a uzyskaliśmy niespełna 47 mln. To jest już znacznie poniżej średniej europejskiej.

Co jest powodem?

Wciąż mamy nierozwiązaną kwestię wynagrodzeń dla przedstawicieli środowisk naukowych za pracę przy projektach w Horyzoncie 2020. Powoduje to, że nie do końca odzyskujemy zadeklarowane w projektach składki i nie zawsze naukowcy patrzą na Horyzont 2020 jako to źródło finansowania, które może im pomóc w pracy, również finansowo. Horyzont wspiera najlepsze rozwiązania na poziomie europejskim. To oznacza, że nasze projekty konkurują z projektami ze wszystkich pozostałych państw Unii i krajów stowarzyszonych.

W czym nasi przedsiębiorcy i naukowcy czują się najmocniejsi?

Najwięcej projektów złożyliśmy w obszarze technologii informacyjnych i komunikacyjnych. Mowa o 191 wnioskach, z których 21 otrzymało dofinansowanie. Radzimy sobie jeszcze w przypadku projektów z zakresu Akcji Marii Skłodowskiej-Curie, czyli projektów, których celem jest podnoszenie kapitału intelektualnego UE i mobilności naukowców. Ponadto czujemy się dobrze w obszarze zdrowia, energii i żywności.

A w czym jesteśmy najsłabsi?

Na drugim końcu obszarów tematycznych są nanotechnologia, infrastruktura badawcza, bezpieczeństwo i transport. Słabo wypadamy w przypadku grantów przyznawanych przez Europejską Radę Badawczą. Na 45 wniosków mamy zero rezultatów w postaci dofinansowania. A Holandia średnio na jeden wniosek otrzymała 980 tys. euro dofinansowania. Granty tej instytucji są uważane za niezwykle prestiżowe. Dlatego wsparcie otrzymują tylko najlepsze projekty z zakresu badań pionierskich i przełomowych. Grant jest przypisany do wybitnego badacza z dużym dorobkiem.

Czyli nie mamy w kraju takiej rangi naukowców?

To zbyt brutalne stwierdzenie. W kuluarach mówi się jednak o jakości wniosków projektowych składanych dotychczas przez polskich naukowców w zakresie Europejskiej Rady Badawczej. Powstał nawet taki krzywdzący stereotyp, że jeśli wniosek jest z Polski, to niekoniecznie jest on najwyższej jakości. Chcemy to zmienić w obecnej perspektywie finansowej.

A jakie są tendencje, jeśli chodzi o uczestnictwo Polski w programach ramowych UE?

Porównując obecny program Horyzont 2020 z jego poprzednikiem, czyli VII Programem Ramowym, widać znaczące obniżenie aktywności uniwersytetów i instytucji badawczych oraz zwiększenie roli przemysłu oraz małych i średnich przedsiębiorstw. Pytanie, na ile Horyzont 2020 jest osiągalny i atrakcyjny dla polskiej nauki. Jesteśmy świadomi problemu niskich wynagrodzeń wśród naszych naukowców. Czekamy na decyzję Ministerstwa Nauki w zakresie uruchomienia schematu "granty na wynagrodzenia". Proszę pamiętać, że Europa ucieka nam nie tylko w obszarze innowacyjności, ale także zachęt, jakie daje swoim naukowcom, by startowali w konkursach. W Norwegii rząd zdecydował się na uruchomienie mechanizmu dodatkowego finansowania z budżetu państwa zespołów, które uzyskały wsparcie w Horyzoncie 2020. Czyli jeśli zespół otrzyma dofinansowanie na poziomie np. 2 mln euro, dodatkowe 2 mln otrzyma od rządu.

Horyzont 2020

Horyzont 2020 to największy w historii Unii Europejskiej program w zakresie badań naukowych i innowacji. W ciągu siedmiu lat (2014-2020) na nowatorskie badania i innowacyjne rozwiązania przeznaczone zostanie łącznie niemal 80 mld euro. Ubiegać się o nie mogą naukowcy i innowacyjni przedsiębiorcy z krajów UE oraz państw stowarzyszonych. Wiemy już, jak wychodzi to naszym wynalazcom. Niestety, nie najlepiej. Choć ubiegaliśmy się już o dofinansowanie na łączną kwotę 474 mln euro, otrzymaliśmy ledwie 10 proc. tej kwoty. Pod kątem liczby beneficjentów na 1 mln mieszkańców znajdujemy się na ostatnim miejscu spośród państw Wspólnoty.

@RY1@i02/2015/100/i02.2015.100.13000020a.802.jpg@RY2@

Katarzyna Walczyk-Matuszyk, ekspert Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE

Rozmawiał Tomasz Żółciak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.