Nowa era bankowości internetowej dla firm
mBank CompanyNet oferuje nową wersję dla klientów biznesowych mBanku. System jest prosty i intuicyjny, ale ma zaspokoić potrzeby firm mających ogromne wymagania
W bankowości internetowej informacje o nowościach dla klientów korporacyjnych są stosunkowo rzadkie. Uwaga instytucji finansowych skupia się głównie na rozwiązaniach technologicznych dla klientów indywidualnych. Specjaliści przyznają, że choć w skali całej branży z bankowości dla firm korzystają setki tysięcy użytkowników, do tej pory przeznaczone dla nich serwisy transakcyjne były raczej toporne i znacznie odbiegały od tego, co widzi się w rozwiązaniach dla osób prywatnych. Ambicją mBank CompanyNet jest zmiana tego podejścia. Serwis ma być znacznie bardziej intuicyjny z wieloma możliwościami dostosowania do indywidualnych preferencji.
- Świat technologii idzie szybko do przodu. Ten, kto nie nadąża za zmianami, szybko zostaje w tyle i traci klientów - przekonuje Ewa Krzyżanowska, menedżer projektu w mBanku. Poza obserwowaniem trendów światowych cennym źródłem pomysłów na innowacje i usprawnienia są sami klienci. - Od nich dowiadujemy się na przykład, jakie rozwiązania chwalą w segmencie detalicznym, a które chcieliby widzieć również po zalogowaniu do serwisu korporacyjnego.
Stworzenie bankowości internetowej dla firm jest dużym wyzwaniem. Korporacje korzystają z nich inaczej niż klienci detaliczni. Klient detaliczny loguje się raz na dzień, dwa - aby sprawdzić stan konta czy zrobić jeden przelew. Z kolei dla osób odpowiedzialnych za finanse w korporacjach to jedno z głównych narzędzi pracy, w których potrafią spędzać długie godziny.
- Firmy mają również więcej rachunków i rodzajów wykonywanych operacji. To sprawia, że przygotowanie produktu, jakim jest bankowość internetowa dla korporacji, wymaga wiele pracy. Każdy z klientów jest inny i trzeba mu umożliwić dostosowane serwisu do jego indywidualnych potrzeb - mówi Piotr Mech, współtwórca serwisu mBanku.
Bankowcy wskazują, że serwisy muszą być przygotowane na obsługę rachunków i kontrahentów liczonych nawet w setkach czy tysiącach. W dużych korporacjach, gdzie dział księgowy składa się z kilku czy kilkunastu osób, każda z nich może być odpowiedzialna za inny obszar firmy, np. za obsługę klientów krajowych lub zagranicznych. - Przy takiej aktywności serwisy muszą być intuicyjne i pozwalać na swobodne poruszanie się między danymi, a także ich efektywną selekcję na ekranie i dalsze zarządzanie nimi - dodaje nasz rozmówca.
Ewa Krzyżanowska wskazuje, że małe, jednoosobowe firmy stawiają na prostotę i jednolitość. Dla większych, gdzie liczba zleceń sięga dziennie 300 tys., kluczowa będzie ich szybka realizacja i import danych. Z kolei dla prezesów liczy się łatwa autoryzacja operacji i możliwość szybkiego sprawdzenia stanu rachunków. W tym właśnie kierunku idzie mBank CompanyNet, którego twórcy postawili na mobilność, intuicyjność, asystenta, który pomaga na bieżąco w obsłudze serwisu oraz efektywność.
To oznacza m.in., że serwis został zaprojektowany tak, aby przy korzystaniu dostosowywał się do urządzenia, na którym jest wyświetlany. Można z niego korzystać i w przeglądarce na komputerze, i na tablecie i zawsze będzie on skalowany do wymaganej wielkości ekranu. Dla użytkowników smartfonów przygotowana została osobna aplikacja mBank CompanyMobile, która pozwala na zarządzanie finansami firmy, niezależnie od tego, gdzie użytkownik się znajduje. Oferuje szybką autoryzację zleceń oraz uzyskiwanie kluczowych dla przedsiębiorstwa informacji potrzebnych do zarządzania finansami firm.
Bank oferuje również rozwiązania oparte na API, czyli bezpośrednich połączeń programów księgowych z systemem bankowym. W praktyce wygląda to tak, że księgowy wysyła przelewy i odbiera informacje na ich temat w swoim programie księgowym i nie musi logować się do klasycznego serwisu bankowości elektronicznej. Sposób filtrowania transakcji w historii jest zbudowany tak, żeby ułatwiał pracę z dużą liczbą informacji i danych. Dodatkowo system pozwala na wysoki poziom personalizacji. Użytkownicy mogą samodzielnie ustalać listę skrótów do najpotrzebniejszych funkcji, a także zarządzać widgetami prezentującymi stany rachunków czy sygnalizującymi informacje o ostatnich operacjach (przelewach niezrealizowanych, wymaganych zatwierdzenia itp.).
- W największych korporacjach, gdzie system ma wielu użytkowników, każdy potrzebuje innych funkcji. I każdy dostosowuje niejako pod siebie swoje stanowisko pracy z bankowością internetową - tłumaczy Piotr Mech.
@RY1@i02/2017/092/i02.2017.092.00000170a.801.jpg@RY2@
Bankowość internetowa dla MSP
Małgorzata Biernacka,
Karolina Furmańska
@RY1@i02/2017/092/i02.2017.092.00000170a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu