ZortRax wydrukował sobie sukces w technologii 3D
Zaczynali jako start-up, dziś są czołowym na świecie producentem drukarek 3D. Firma może pochwalić się nie lada wyczynem: w ciągu roku jej zysk netto wzrósł o 78 proc., a za pomocą jej produktu udało się nawet wydrukować... sztuczną komorę serca
Są pasjonatami, którzy mieli pomysł i byli zdeterminowani, by usłyszał o nich cały świat. Twórcy firmy Zortrax, bo o nich mowa, przeżywają swój amerykański sen i mają apetyty na jeszcze większy sukces. A wszystko zaczęło się od głowy i serca do innowacji. W 2011 r. Rafał Tomasiak i Marcin Olchanowski prowadzili sklep internetowy z częściami do drukarek. Wówczas wpadli na pomysł by opracować model drukarki 3D wraz z całym oprogramowaniem. Opracowanie całej koncepcji zajęło młodym mieszkańcom Olsztyna dwa lata. Nie zraził ich brak pieniędzy, postanowili poszukać wsparcia w społecznościowym crowdfundingowym serwisie Kickstarter. Zaprezentowali swój pomysł na drukarkę 3D, na którego realizację potrzebowali ok. 100 tys. dol. Zachwycili inwestorów i zebrali aż 180 tys. dol.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.