Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Czas się ucyfrowić

16 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

P odobno, aby opanowa ć j ę zyk angielski w stopniu doskona ł ym, trzeba pozna ć 12 tys. s ł ó w. Jednak ju ż 4 tys. wyra ż e ń wystarczy do tego, by m ó c zrobi ć po angielsku wszystko, co potrzebne w normalnym ż yciu. Te 4 tys. umo ż liwi skuteczn ą komunikacj ę na wiele przyziemnych i abstrakcyjnych temat ó w. Innymi s ł owy, do osi ą gni ę cia j ę zykowej bieg ł o ś ci trzeba zaledwie 30 proc. s ł ownika, kt ó rym dysponowali najwi ę ksi mistrzowie angielskiej literatury. Nie ka ż dy musi umie ć napisa ć „ Ulissesa ” .

Paul Leonardi i Tsedal Neeley nazwali to zasadą 30 proc. i opisali na przykładzie historii Sary Menker. Menker pracowała na Wall Street jako analityczka. Gdzieś ok. 2008 r., trochę pod wpływem przetaczającego się wówczas kryzysu finansowego, zainteresowała się globalnym rynkiem żywności. Nie był to wtedy temat sexy.

Menker pomogło to, że pochodziła z Etiopii. Miała więc ogólne pojęcie o realiach rolnictwa we współczesnej Afryce. Nie była to jednak wiedza dogłębna. Ot, taka, jaką dziewczyna z wyższej klasy średniej, szybko wysłana przez rodziców na studia do USA, może mieć na taki temat. Menker zobaczyła w rolnictwie wielką szansę, może nawet swoją misję. Analityczna intuicja podpowiadała jej, że to może być następna duża rzecz. Kiedy jednak próbowała ugryźć to od strony biznesowej, trafiła na poważną blokadę. Był nią brak informacji. Menker widziała, że globalny rynek żywności jest w niemal 100 proc. analogowy. Nie ma tu nawet ułamka komfortowo podanych danych, na podstawie których podejmuje się kluczowe decyzje dotyczące inwestycji na rynkach bankowym, finansowym czy ubezpieczeniowym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.