Jeszcze mniej czasu na usuwanie sprzętu, który może zagrażać bezpieczeństwu kraju
Urząd Komunikacji Elektronicznej obstaje przy nakładaniu na operatorów telekomunikacyjnych obowiązków, które nie mają jeszcze umocowania w ustawie.
Przed świętami regulator opublikował drugą wersję dokumentacji aukcyjnej – tj. projektów decyzji rezerwacyjnych, określających obowiązki telekomów, które wylicytują częstotliwości z tzw. pasma C (zakres 3480–3800 MHz), gdzie ma powstać główna sieć komórkowa piątej generacji (5G). Aukcja będzie najważniejszym wydarzeniem w branży w tym roku, a budżetowi państwa ma przynieść co najmniej 2 mld zł.
Po pierwszej turze konsultacji UKE wprowadził część zmian, o które zabiegały telekomy. Gminy przy północnej i wschodniej granicy lądowej (w sumie ok. 5 proc. obszaru Polski) zostały wyłączone ze zobowiązań terytorialnych ze względu – jak uzasadnił prezes UKE Jacek Oko na urzędowym blogu – „na sytuację geopolityczną”. Zwiększono też przeznaczone na aukcję bloki pasm: z 80 MHz do 100 MHz – zachowując cenę wywoławczą 450 mln zł za każdy z czterech bloków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.