Nowy napęd „made in Germany”
Czy niemiecka motoryzacja jako pierwsza przesiądzie się na zeroemisyjny transport? Droga jest kręta, a jazda nią kosztowna, jednak nasi zachodni sąsiedzi nie mają wątpliwości – teraz albo nigdy
Z nadreńskiej perspektywy era samochodów elektrycznych jest jak rozgrywka na wielkiej szachownicy. To nie konsumencka nowość czy jedno z wielu wyzwań stojących przed biznesem i gospodarkami. To zmiana epoki, gra o pole position na gospodarczej mapie świata na najbliższe dekady.
Na razie Niemcy nie mają tu sobie równych: wedle oficjalnych statystyk niemiecka branża automotive, zatrudniająca prawie 850 tys. osób, przynosi rocznie tamtejszej gospodarce nawet 500 mld euro, odpowiadając za 13–14 proc. PKB. Sam Volkswagen Group co roku sprzedaje globalnie niemal 11 mln samochodów. Daje mu to tytuł największego producenta motoryzacyjnego na całym świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.