Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Kryzys ekologiczny to konsekwencja nierówności społecznych

1 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Skrócenie czasu pracy, limit majątku i dochodu czy bezwarunkowy dochód podstawowy to do niedawna czysto akademickie koncepcje, które zaczynają wchodzić do debaty ekonomicznej głównego nurtu. O tym, jak kryzys związany z COVID-19 oraz nadchodzący kryzys klimatyczny wpływają na zmianę sposobu myślenia o gospodarce Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace rozmawia z Timothée Parriquem, doktorem ekonomii, związanym z Uniwersytetem Clermont Auvergne i Uniwersytetem Sztokholmskim.

fot. https://www.stockholmresilience.org

Twierdzi pan, że niezbędna jest równoczesna walka z nierównościami społecznymi i kryzysem klimatycznym. W jaki sposób te dwie kwestie są ze sobą powiązane i jakie działania pan rekomenduje?

Pamiętajmy o ruchu żółtych kamizelek we Francji. Regresywny podatek od paliw wprowadzony wkrótce po zniesieniu podatku majątkowego – oto doskonały przepis na ogólnokrajowe protesty. Niech będzie to przestroga dla każdego, kto próbuje zmierzyć się z problemami ekologicznymi, ignorując kwestię nierówności. Powinno być odwrotnie: osoby w najtrudniejszej sytuacji, czyli te najmniej zdolne poradzić sobie ze zmianą, powinny być w największym stopniu chronione podczas odchodzenia od paliw kopalnych. Pójdźmy jednak dalej. Nierówności nie są oderwane od kryzysu ekologicznego. Powiedziałbym wręcz, że kryzys ekologiczny jest w rzeczywistości ich konsekwencją. Obecnie mamy wiele empirycznych dowodów na to, że to bogaci są w największym stopniu odpowiedzialni za szkody w środowisku. Jeśli tak jest, prowadzenie kampanii na rzecz ograniczeń majątkowych (na przykład opodatkowanie majątku, połączone z wprowadzeniem podatków luksusowych od towarów i usług intensywnie eksploatujących środowisko naturalne) ma uzasadnienie ekologiczne, ponieważ zmniejsza możliwość zanieczyszczania środowiska przez osoby najzamożniejsze. W świecie u progu katastrofy środowiskowej nadmierna konsumpcja powinna być postrzegana jako forma ekologicznego przestępstwa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.