Dotacje na ratunek spalarniom śmieci – i nowym, i działającym
Do 50 mln zł bezzwrotnej pomocy otrzymają instalacje termicznego przekształcania odpadów. To nowe koło ratunkowe dla branży, której kondycja finansowa będzie wkrótce wystawiona na ciężką próbę
Spalarnie odpadów, podobnie jak inne instalacje komunalne, są dziś w przededniu legislacyjnej burzy. Na horyzoncie rysują się już propozycje gruntownych reform opracowanych przez Ministerstwo Klimatu, które – jak obawiają się eksperci – mogą przekreślić szansę na powstanie wielu nowych inwestycji i uderzyć w opłacalność już istniejących instalacji. A w dalszej, choć wcale nieodległej, perspektywie stycznia 2021 r. na kondycję całej branży odpadowej, w tym właśnie na spalarnie, mocno wpłynie nowy unijny podatek od plastiku, który zatwierdziła już Rada UE.
W takich warunkach Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej postanowił rzucić koło ratunkowe branży, którą w nadchodzących miesiącach czekać może poważny wstrząs. Spalarnie załapią się na dodatkowe finansowanie z kasy funduszu: zarówno te dopiero planowane, jak i już działające, jeżeli zgłoszą chęć rozbudowy i zwiększenia swoich mocy przerobowych. Nabór na nowych, dopiero co zmienionych zasadach, w ramach programu „Racjonalna gospodarka odpadami”, ruszy 24 sierpnia. Inwestorzy mogą liczyć na wysokie dotacje – do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, choć kwota bezzwrotnego wsparcia nie może przekroczyć 50 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.