Gospodarka obiegu zamkniętego, głupcze!
Co zrobić ze zużytymi produktami z tworzyw sztucznych - to główne wyzwanie dla branży na nadchodzące lata. Trzeba to zorganizować rozsądnie, żeby koszty dla klientów nie były zbyt duże
Z punktu widzenia przeciętnego konsumenta plastik to plastik: odpad, który trafia do pojemnika o odpowiednim kolorze. Z punktu widzenia kogoś, kto chciałby wprowadzić gospodarkę obiegu zamkniętego (tzn. taką, w której minimalizujemy ilość niezdatnych odpadów), obraz jest jednak znacznie bardziej skomplikowany. W rzeczywistości bowiem plastik plastikowi nierówny: opakowania wykonane są z różnych tworzyw, które mają różne właściwości i w różnym stopniu nadają się do ponownego wykorzystania.
- Przejście z gospodarki liniowej do zamkniętego obiegu to ogromne wyzwanie, które niesie za sobą wiele niewiadomych. Najważniejsze w tym procesie jest połączenie biznesu, nauki oraz edukacji, zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów - stwierdziła na debacie „Gospodarka obiegu zamkniętego UE”, która odbyła się z okazji 30-lecia firmy Marma Polskie Folie, dr hab. Ewelina Jamróz z Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.