Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Ciężar nie do uniesienia

9 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

ZEMSTA NATURY PRZYBIERA POSTAĆ PANDEMII, CHORÓB CYWILIZACYJNYCH, ZABURZEŃ KLIMATU. LUDZKOŚĆ MUSI NAPRAWIĆ SWOJE RELACJE Z PRZYRODĄ

Do niedawna wydawało się, że człowiek już na zawsze zrzucił jarzmo przyrody. Ale gwałtownie powiększającej się populacji ludzkiej grozi nowe zagrożenie – pułapka Meadowsa (Dennis Meadows był współautorem raportu „Granice wzrostu”, który został opublikowany w 1972 r.).

W odróżnieniu od pułapki maltuzjańskiej, w której tkwiły społeczeństwa rolnicze (większa produktywność prowadzi do wzrostu populacji, lecz z tego powodu nie poprawia się standard życia, bo cały wzrost jest „przejadany”), charakteryzuje się nowymi cechami. Po pierwsze, gospodarka preindustrialna wykorzystywała ziemię i drewno, współczesna eksploatuje globalny ekosystem, a co za tym idzie – niszczy atmosferę, hydrosferę i biosferę. Po drugie, współczesny kapitalizm wymaga do sprawnego funkcjonowania ciągłego powiększania konsumpcji, a to sprawia, że coraz większy jest ślad ekologiczny takiej gospodarki. I po trzecie, wyjście z pułapki Meadowsa, która grozi załamaniem rozwoju cywilizacji, wymaga współdziałania ponadnarodowej wspólnoty, by określić warunki funkcjonowania przyszłej gospodarki, m.in. czasu pracy, miksu energetycznego czy podatków. Mechanizm rynkowy tych problemów nie rozwiąże, bo np. koszt budowy prototypowego reaktora termonuklearnego ITER oszacowano na co najmniej 25 mld dol.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.