Sprzedawcy ekogroszku stracą alibi
Z rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1890) zniknie termin ekogroszek. - Użycie przedrostka „ eko ” w odniesieniu do miału czy groszku sugeruje, że jest to paliwo ekologiczne, podczas gdy parametry jakościowe ekomiału czy ekogroszku tego nie potwierdzają - czytamy w uzasadnieniu do projektu nowego rozporządzenia ministra klimatu i środowiska. Ekogroszek to węgiel wykorzystywany do ogrzewania gospodarstw domowych w kotłach.
Fundacja ClientEarth alarmowała, że konsumenci są wprowadzani w błąd, a nazywanie węgla „eko” to nic innego jak greenwashing. Organizacja zwróciła się więc do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) o zbadanie sprawy. Urząd nie zdecydował się jednak na interwencję i odesłał fundację do obowiązującego aktu, w którym termin „ekogroszek” występuje. UOKiK argumentował, że ponieważ określenie „ekogroszek” funkcjonuje w przepisach, to nie może być uznane za bezprawne przy określaniu tychże produktów (pisaliśmy o tym w DGP 29 kwietnia br. w tekście „Walka z «zielonym węglem» trwa”).
8,5 mln ton węgla kamiennego zużyły w 2019 r. gospodarstwa domowe
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.