Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Metanowy układ nie uratuje szczytu klimatycznego

Joe Biden podczas wrześniowej konferencji klimatycznej
Joe Biden podczas wrześniowej konferencji klimatycznejEast News
21 września 2021

Przebieg negocjacji zapowiada fiasko. Warunkiem przełamania impasu jest oferta dla państw Południa

Argentyna, Ghana, Indonezja, Irak, Meksyk i Wielka Brytania to kraje, które do wczoraj przyłączyły się do wspólnej inicjatywy Brukseli i Waszyngtonu na rzecz redukcji emisji metanu. Zgodnie ze wspólną deklaracją w tej sprawie do końca dekady klimatyczny ślad drugiego co do znaczenia gazu cieplarnianego ma zostać zredukowany o 30 proc. w porównaniu do poziomu z 2010 r. Gdyby ten cel zrealizowano na poziomie globalnym, w grę wchodziłoby zahamowanie ocieplenia o 0,2 st. C w perspektywie półwiecza. Dotychczasowi sygnatariusze deklaracji odpowiadają jednak łącznie za zaledwie jedną piątą emisji metanu, a zapisy ogłoszonego w piątek dokumentu nie precyzują szczegółowych zobowiązań dla poszczególnych sektorów lub stron porozumienia. Udział krajów w zbiorowym celu 30 proc. ma być uzależniony od możliwości.

Ranga walki z emisjami metanu znacząco wzrosła w związku z wynikami badań naukowych, które wskazują, że to właśnie tu leży klucz do znaczącego ograniczenia wzrostu temperatur w najbliższych dekadach. Metan jest gazem, który utrzymuje się w atmosferze krócej niż dwutlenek węgla, ale w 20-letnim horyzoncie czasowym ma ponad 80-krotnie silniejszy wpływ na klimat. Wysiłki na rzecz redukcji tego typu emisji mogą według naukowców przynieść ograniczenie ocieplenia nawet o 0,5 st. C do końca stulecia. Znaczenie metanu podkreślono też w przedstawionym w zeszłym miesiącu raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC). Głównymi źródłami tego typu emisji są paliwa kopalne (zwłaszcza składający się głównie z metanu gaz ziemny), produkcja rolna (szczególnie hodowla bydła) oraz przetwarzanie odpadów. Równocześnie w ostatnich latach znacząco poprawiły się możliwości monitorowania źródeł emisji metanu i ich pomiaru, m.in. dzięki technologiom satelitarnym, a przy użyciu istniejących już technologii można zredukować emisje nawet o 75 proc. do 2030 r.

Pozostało 61% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.