Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Negocjacje klimatyczne: czas start

Michael Bloomberg z ramienia ONZ ma być odpowiedzialny za rozmowy z rządami, firmami, miastami i instytucjami finansowymi, które mają zagwarantować szybkie podnoszenie ambicji klimatycznych
Michael Bloomberg z ramienia ONZ ma być odpowiedzialny za rozmowy z rządami, firmami, miastami i instytucjami finansowymi, które mają zagwarantować szybkie podnoszenie ambicji klimatycznych
10 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Na dziewięć miesięcy przed konferencją klimatyczną główni aktorzy procesu paryskiego na nowo ustawiają pionki na szachownicy

Do rozpoczęcia formalnej części międzyrządowych negocjacji przed przesuniętym na listopad COP26 wezwał sekretarz generalny ONZ António Guterres. Jak podkreślił, ze względu na utrudnienia związane z pandemią znaczna ich część, zwłaszcza na etapie wstępnych przygotowań, powinna odbywać się zdalnie. – Nie możemy pozwolić, by pandemia powstrzymała nas przed wspólną pracą na tym kluczowym odcinku drogi do Glasgow – powiedział.

Przebieg tej części przygotowań ma zasadnicze znaczenie dla sukcesu szczytu, więc plany ich przeniesienia do świata wirtualnego budzą obawy. Szczególnie zaniepokojone są kraje rozwijające się, dla których formuła online może być trudniejsza ze względów technicznych – jakość połączenia czy program nieprzystosowany do lokalnej strefy czasowej. Guterres przekonuje jednak, że transparentność i inkluzywny charakter negocjacji nie ucierpią na ich zdalnej formule, w czym mieliby pomóc oddelegowani do tego urzędnicy ONZ w poszczególnych krajach, a także sieć regionalnych ośrodków dysponujących najwyższej jakości łączem internetowym. Część ekspertów podnosi również, że rozmowy online mogą w znacznej mierze wykluczyć z udziału w przygotowaniach do konferencji przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. ONZ i prezydencja szczytu są jednak zdeterminowani, obawiając się, że niepodjęcie tej decyzji będzie grozić kolejnym przesunięciem COP26. Na wirtualny charakter formalnych negocjacji musi się zgodzić biuro konwencji klimatycznej składające z przedstawicieli grup regionalnych, a tam większość stanowią kraje rozwijające się. Najbliższe posiedzenie zespołu planowane jest pod koniec miesiąca. W międzyczasie rozmowy z krajami prowadzi Alok Sharma, nominowany przez brytyjską prezydencję na przewodniczącego szczytu. Sama listopadowa konferencja wciąż planowana jest w formule „na żywo”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.