Enigmatyczne zapowiedzi w sprawie unijnej stali
Hutnictwo odpowiada za prawie 5 proc. unijnych emisji gazów cieplarnianych i ponad jedną czwartą emisji przemysłowych. Komisja wskazuje, że jest jednak kluczowe do realizacji ReArm Europe, i szuka rozwiązań. Organizacje podkreślają, że dużo projektów utknęło w martwym punkcie
W środę Komisja Europejska przedstawiła Plan działania na rzecz Stali i Metali. W UE znajduje się ok. 500 zakładów, które odpowiadają za ok. 80 mld euro PKB. Powiązanych z sektorem jest 2,6 mln miejsc pracy. Stal pozostaje niezbędna w motoryzacji, czystych technologiach czy obronności, w tym do realizacji ReArm Europe. Tymczasem branża mierzy się z wysokimi cenami energii, „niesprawiedliwą” zagraniczną konkurencją czy potrzebą dekarbonizacji, a od zeszłego tygodnia – także 25-proc. cłami nałożonymi przez administrację Donalda Trumpa.
Propozycje w dużej mierze pokrywają się z przedstawionym w lutym Paktem dla czystego przemysłu, często zapowiadają też konkrety w kolejnych kwartałach. KE chce zwiększyć konkurencyjność przez zapewnienie niższych cen energii (m.in. dzięki umowom zakupu energii elektrycznej). Plan wspiera też szybszy dostęp do sieci dla energochłonnych gałęzi przemysłu i wsparcie wykorzystania „zielonego wodoru”. Przed końcem roku ma też zaproponować nowe środki ochrony europejskiego sektora przed globalną konkurencją, która mierzy się z nadwyżką produkcyjną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.