Żadnej rewolucji nie będzie
1 października sklepowe półki nie wypełnią się napojami w opakowaniach kaucyjnych. Operatorzy systemu nie zawarli między sobą umowy, a producenci deklarują, że nowe butelki i puszki wypuszczą na rynek dopiero pod koniec roku
Od kilku tygodni serwisy informacyjne oraz internetowe fora wypełniają się wpisami zarówno entuzjastów, jak i sceptyków ostrzegających klientów przed ekologiczną rewolucją, która czeka ich w sklepach. Zapowiadają oni, że jutro zostanie uruchomiony system kaucyjny, który w pierwszej kolejności obejmie butelki PET oraz puszki, a od Nowego Roku również butelki ze szkła wielorazowego, np. po piwie (patrz infografika). Problem polega jednak na tym, że wbrew szumnym zapowiedziom wraz z początkiem października na sklepowych półkach niewiele się zmieni.
Operatorzy nie podpisali umowy
Choć przygotowania do wdrożenia systemu trwały od wielu miesięcy, to na urzeczywistnienie wizji resortu klimatu nikt nie jest jeszcze gotowy. Spółki odpowiedzialne za zarządzanie systemem, czyli tzw. operatorzy (jest ich aż siedmiu, to ewenement na skalę europejską), wciąż nie podpisały między sobą umowy o współpracy. To w tym dokumencie powinny się znaleźć reguły wzajemnego rozliczania kaucji oraz zebranych opakowań między operatorami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.