Gotowi do sprawnego obsłużenia inwestorów
- Nie powiedziałabym, że kwestie środowiskowe można nazwać przeszkodą. Uważam, że beneficjenci pomocy unijnej - zarówno z sektora publicznego, jak i prywatnego - w dużym stopniu już przyswoili sobie wymogi związane z ochroną środowiska naturalnego, które są stawiane przez inwestorami.
Postępowania środowiskowe są prowadzone od 2001 roku, podobnie jest z przygotowywaniem raportów o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Przez te kilka lat samorządy zatrudniły wykształconych w tych kwestiach pracowników, a przedsiębiorcy nauczyli się korzystać z usług firm doradczych. Dodatkowo pod koniec ubiegłego roku powstała w województwie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Jej zadaniem będzie usprawnienie i przyśpieszenie wydawania decyzji środowiskowych. Tak więc jak widać, w kwestiach proceduralnych wszystko jest gotowe do szybkiego i sprawnego obsłużenia inwestorów. Jednak, moim zdaniem, główną przeszkodą nie są procedury, ale zła jakość dokumentów przygotowywanych przez inwestorów. To powoduje, że procedura środowiskowa przedłuża się. Źle przygotowane dokumenty są równoznaczne z koniecznością ich uzupełniania, powodują odwołania. Jeśli dokumentacja jest przygotowana właściwie, to procedura środowiska jest szybka i łatwa dla inwestora.
- Cały proces budowy autostrady A1 na terenie województwa przebiegł bardzo sprawnie. Dotyczy to przygotowania projektu, uzgodnień środowiskowych oraz kwestii związanych już bezpośrednio z realizacją inwestycji. Nie mieliśmy żadnych poważnych problemów związanych z ochroną środowiska podczas realizacji tej inwestycji.
Inaczej jest już z innymi inwestycjami drogowymi, które są obecnie przygotowywane. W przypadku budowy drogi S6, która ma łączyć Trójmiasto ze Słupskiem, wystąpiły kwestie społeczne związane z wytyczeniem przebiegu trasy.
- Bałtyk to bardzo wrażliwy przyrodniczo obszar i wymaga stałej opieki. Jednak mogę podać przykład owocnego współdziałania między inwestorem, społecznością lokalną, organizacjami ekologicznymi, środowiskiem naukowym i służbami środowiskowymi. Sprawa dotyczy budowy kawerny w okolicach Kosakowa. Inwestorem jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Z kawerny do Zatoki Puckiej będzie odprowadzana solanka. To nie podobało się przyrodnikom i biologom morza, którzy mieli poważne zastrzeżenie do inwestycji i uważali, że zaszkodzi ona ekosystemowi zatoki.
Dodatkowo pierwszy raport przygotowany przez inwestora nie był wystarczająco obszerny i nie wskazał działań, które zminimalizują wpływ inwestycji na obszary przyrodnicze. Inwestor we współpracy ze środowiskiem naukowym przygotował drugi raport, który był tak obszerny i rzetelny, że decyzja środowiska w sprawie inwestycji została wydana w sposób bezkonfliktowy.
Zyskiem inwestora było skrócenie czasu oczekiwania na decyzję oraz uniknięcie długotrwałych konfliktów wokół inwestycji. To wzorcowy przykład postępowania w sprawach środowiskowych.
- Mamy w regionie wyznaczone 60 obszarów chronionych Natura 2000, w tym 13 z nich to obszary ochrony ptaków. Łącznie wszystkie obszary zajmują 32,5 proc. powierzchni województwa. Jednak nie jest to końcowa lista terenów, chronionych w ramach systemu Natura 2000. W ubiegłym roku trwały prace zespołu województwie, który miał jeszcze raz przyjrzeć się możliwością objęcia ochroną w ramach europejskiej sieci terenów województwa. Nie znamy jeszcze wyników jego prac. Ale na pewno wpłyną one na listę obszarów Natura 2000 na Pomorzu.
Fot. KFP
Zdaniem Hanny Dzikowskiej główną przeszkodą nie są procedury, ale zła jakość dokumentów przygotowywanych przez inwestorów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.