Dziennik Gazeta Prawana logo

Gotowi do sprawnego obsłużenia inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

- Nie powiedziałabym, że kwestie środowiskowe można nazwać przeszkodą. Uważam, że beneficjenci pomocy unijnej - zarówno z sektora publicznego, jak i prywatnego - w dużym stopniu już przyswoili sobie wymogi związane z ochroną środowiska naturalnego, które są stawiane przez inwestorami.

Postępowania środowiskowe są prowadzone od 2001 roku, podobnie jest z przygotowywaniem raportów o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Przez te kilka lat samorządy zatrudniły wykształconych w tych kwestiach pracowników, a przedsiębiorcy nauczyli się korzystać z usług firm doradczych. Dodatkowo pod koniec ubiegłego roku powstała w województwie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Jej zadaniem będzie usprawnienie i przyśpieszenie wydawania decyzji środowiskowych. Tak więc jak widać, w kwestiach proceduralnych wszystko jest gotowe do szybkiego i sprawnego obsłużenia inwestorów. Jednak, moim zdaniem, główną przeszkodą nie są procedury, ale zła jakość dokumentów przygotowywanych przez inwestorów. To powoduje, że procedura środowiskowa przedłuża się. Źle przygotowane dokumenty są równoznaczne z koniecznością ich uzupełniania, powodują odwołania. Jeśli dokumentacja jest przygotowana właściwie, to procedura środowiska jest szybka i łatwa dla inwestora.

- Cały proces budowy autostrady A1 na terenie województwa przebiegł bardzo sprawnie. Dotyczy to przygotowania projektu, uzgodnień środowiskowych oraz kwestii związanych już bezpośrednio z realizacją inwestycji. Nie mieliśmy żadnych poważnych problemów związanych z ochroną środowiska podczas realizacji tej inwestycji.

Inaczej jest już z innymi inwestycjami drogowymi, które są obecnie przygotowywane. W przypadku budowy drogi S6, która ma łączyć Trójmiasto ze Słupskiem, wystąpiły kwestie społeczne związane z wytyczeniem przebiegu trasy.

- Bałtyk to bardzo wrażliwy przyrodniczo obszar i wymaga stałej opieki. Jednak mogę podać przykład owocnego współdziałania między inwestorem, społecznością lokalną, organizacjami ekologicznymi, środowiskiem naukowym i służbami środowiskowymi. Sprawa dotyczy budowy kawerny w okolicach Kosakowa. Inwestorem jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Z kawerny do Zatoki Puckiej będzie odprowadzana solanka. To nie podobało się przyrodnikom i biologom morza, którzy mieli poważne zastrzeżenie do inwestycji i uważali, że zaszkodzi ona ekosystemowi zatoki.

Dodatkowo pierwszy raport przygotowany przez inwestora nie był wystarczająco obszerny i nie wskazał działań, które zminimalizują wpływ inwestycji na obszary przyrodnicze. Inwestor we współpracy ze środowiskiem naukowym przygotował drugi raport, który był tak obszerny i rzetelny, że decyzja środowiska w sprawie inwestycji została wydana w sposób bezkonfliktowy.

Zyskiem inwestora było skrócenie czasu oczekiwania na decyzję oraz uniknięcie długotrwałych konfliktów wokół inwestycji. To wzorcowy przykład postępowania w sprawach środowiskowych.

- Mamy w regionie wyznaczone 60 obszarów chronionych Natura 2000, w tym 13 z nich to obszary ochrony ptaków. Łącznie wszystkie obszary zajmują 32,5 proc. powierzchni województwa. Jednak nie jest to końcowa lista terenów, chronionych w ramach systemu Natura 2000. W ubiegłym roku trwały prace zespołu województwie, który miał jeszcze raz przyjrzeć się możliwością objęcia ochroną w ramach europejskiej sieci terenów województwa. Nie znamy jeszcze wyników jego prac. Ale na pewno wpłyną one na listę obszarów Natura 2000 na Pomorzu.

7bcf485f-b60a-48e2-9e4c-bd3578cadbe7-38887449.jpg

Fot. KFP

Zdaniem Hanny Dzikowskiej główną przeszkodą nie są procedury, ale zła jakość dokumentów przygotowywanych przez inwestorów

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.