Czyste Powietrze się zużyło?
W rozwiązaniu problemu smogu powinien pomóc program wymiany kopciuchów. Liczba składanych wniosków jednak spadła, a te, które czekają na płatność, nadal nie są rozpatrywane na czas
Początkowi sezonu grzewczego w Polsce towarzyszą protesty wykonawców programu wymiany kopciuchów. Związek Pracodawców Czystego Powietrza w piśmie do premiera Donalda Tuska, minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski i prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Doroty Zawadzkiej-Stępniak wskazuje, że „miesiące gigantycznych zatorów płatniczych i narastających zaległości doprowadziły do kryzysu zaufania na niespotykaną skalę”. Podkreślają, że firmy wykonawcze, które uczestniczyły w programie, stają w obliczu widma bankructwa, a instalatorzy stracili płynność finansową. Apelują o pilne zwołanie kryzysowego okrągłego stołu w celu wypracowania „planu ratunkowego i systemowych gwarancji płynności finansowej programu w przyszłości”. Wskazują, że dowodem frustracji są pierwsze strajki, w których uczestniczą zarówno przedsiębiorcy, jak i beneficjenci. Faktycznie, protesty dotyczące „Czystego Powietrza” odbyły się m.in. w Łodzi, gdzie wśród rekwizytów znalazła się m.in. trumna z napisem „Czyste Powietrze żyło w latach 03.01.2023 r. – 28.11.2024 r.” Czyli do momentu zawieszenia programu.
Związek Pracodawców Czystego Powietrza zarzuca wiceministrowi klimatu i środowiska Krzysztofowi Boleście niedotrzymanie obietnicy o uregulowaniu wszystkich zaległości z 2024 r. do 30 września.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.