Warto wykorzystać niskie ceny uprawnień
Maciej Wiśniewski: Polskie firmy są nieprzygotowane do handlu emisjami CO2
Jak przedsiębiorstwa powinny zachowywać się na rynku CO2?
Przedsiębiorstwa muszą dostosować się do zmian w systemie handlu emisjami. Politycy podejmują decyzje o kształcie rynku CO2, a firmy te decyzje muszą wykonać. I tu się zaczyna szukanie sposobu, jak to zrobić. Przedsiębiorstwa czasami mają problemy z dostosowaniem się do tych wymogów.
System handlu emisjami CO2 jest coraz bardziej zależny od decyzji politycznych?
To społeczeństwo oczekuje, aby politycy przykładali większa troskę do problemu ochrony środowiska. Politycy sami tego nie wymyślili. Wyborcy chcą mieć czyste powietrze, dostęp do czystej wody i czystego środowiska naturalnego. Politycy podchwycili te postulaty i wprowadzili system ekonomiczny mający wspomagać ochronę przyrody. Jednym z elementów tego systemu jest europejski system handlu emisjami (EU ETS). Jest też kilka innych mechanizmów, jak np. zielone certyfikaty, które są systemem ochrony środowiska poprzez wspieranie OZE.
Dotychczas było tak, że wszyscy mówili o ekologii - społeczeństwo chciało czystego środowiska, a politycy wypowiadali ekologiczne deklaracje. Dzisiaj idą za tym konkretne pieniądze. Dziś ekologia może być bardziej ekonomiczna, ponieważ w ślad za deklaracjami idzie finansowanie, i to całkiem spore. Jeżeli policzymy roczny przydział uprawnień w wysokości ok. 2 mld, to licząc po obecnej cenie ok. 8 euro, otrzymujemy blisko 8 mld euro, które na różne sposoby w sposób pośredni zostaną wpompowane w ochronę środowiska. Połowa pieniędzy uzyskiwanych z aukcji CO2 ma być przeznaczone na ochronę środowiska.
To jednak zalecenie, ale nie wymóg.
W unijnych regulacjach nie jest powiedziane wprost, ale wyraźnie zaznaczono, że co najmniej 50 proc. środków z aukcji CO2 ma zostać przeznaczone na ochronę powietrza. Chyba że jakieś środki już zostały wydane na ten cel, wtedy takie kraje mogą te pieniądze rozdysponować dowolnie. Polska może potraktować pieniądze wydane z NFOSiGW jako pieniądze już przekazane na ochronę powietrza i środki ze sprzedaży uprawnień CO2 włożyć np. do budżetu państwa.
W nowym okresie rozliczeniowym, czyli w latach 2013 - 2020, uprawnień, które mogłyby zostać sprzedane przez Polskę, nie będzie wcale tak dużo, bo niecałe 70 mln. UE chce, aby 70 mln jednostek zostało przyznane, a 130 mln zostało sprzedane. Jak to będzie w rzeczywistości, jeszcze nie wiadomo, spodziewam się, że aż tak dużego darmowego przydziału na obecnym etapie negocjacji nie będzie.
Z KE słychać głosy, że część uprawnień powinna zostać zlikwidowana, aby ceny uprawnień wzrosły 2 - 3 razy. Co pan sądzi o tym pomyśle?
Im wyższa cena uprawnień do emisji CO2, tym środowisko ma się lepiej. Wtedy przedsiębiorcy zaczynają myśleć co zrobić, żeby nie kupować uprawnień po wysokich cenach, tylko żeby znaleźć tańsze rozwiązanie, jak np. inwestycje ograniczające emisję CO2. Przy odpowiedniej cenie uprawnień, inwestycje w ograniczenie emisji są bardziej opłacalne. Szacujemy, że tym progiem jest 15 euro za tonę CO2.
Obecnie ceny uprawnień do emisji CO2 są stosunkowo niskie. Czy przedsiębiorstwom opłaca się kupić je teraz i wykorzystać jak ceny będą wyższe, np. w kolejnym okresie rozliczeniowym?
Nikt nie wie, jakie będą ceny za 3 - 4 lata, mówimy przecież o rynku sterowanym politycznie. Szacujemy, że KE znajdzie sposób, aby ograniczyć podaż uprawnień. Naszym zdaniem obecny poziom cen, czyli ok. 8 euro za tonę CO2, jest niski jak na przyszły okres rozliczeniowy. Dziś dzięki instrumentom pochodnym przedsiębiorstwo może sobie zabezpieczyć ceny uprawnień na najbliższe 8 lat, czyli cały okres rozliczeniowy 2013 - 2020. Tego polskie firmy kompletnie nie robią - nie widzą takiej potrzeby, obawiają się otworzyć pozycje na rynku futures, a opcje kojarzą im się z opcjami walutowymi. Konieczne jest to, aby przedsiębiorstwa w zaczęły planować zakupy i aktywnie uczestniczyć na rynku CO2, a nie czekały na przydział darmowych uprawnień na nowy okres rozliczeniowy, ponieważ wiadomo, że każdemu trochę zabraknie. Wkrótce rozpoczną się aukcje, przedsiębiorstwa muszą się do nich przygotować, przystąpić do procesu due diligence i nauczyć się składać zlecenia, co nie jest proste.
Kiedy będą decyzje KE w sprawie przydziału uprawnień na kolejny okres rozliczeniowy?
Do końca 2012 r. ta decyzja powinna zapaść. Należy się spodziewać, że przydział uprawnień będzie mniejszy niż potrzeby przedsiębiorstw.
Jak pan ocenia strategię polskich przedsiębiorstw na rynku CO2?
Rynek CO2 jest szansą dla polskich firm. Ten, kto lepiej odnajdzie się w systemie, zdobędzie przewagę konkurencyjną. Jeżeli przedsiębiorstwa chemiczne czy cementowe lepiej będą zarządzały CO2 niż konkurencja w UE, czyli kupią dziś uprawnienia po 8 euro, a w przyszłości cena wzrośnie do 15 euro, to te przedsiębiorstwa zyskują podwójnie. Albo obniżą cenę swojego produktu, albo wygenerują większy zysk. Jeżeli polska energetyka będzie czekała na to, aż dostanie darmowe przydziały, w tym czasie ich ceny wzrosną. Jeśli jedno z przedsiębiorstw będzie lepiej zarządzało uprawnieniami, będzie miało tańszą energię i łatwiej mu będzie znaleźć odbiorców.
Co ciekawe, w najbliższym czasie ciepłownie będą musiały zmierzyć się z jeszcze większym problemem. URE już zapowiedział, że będzie stać na straży obniżenia wielkości emisji CO2. Nie będzie więc można korzystać z mało sprawnych kotłów węglowych i mówić, że produkowane w nich ciepło musi mieć większą taryfę, bo ceny CO2 wzrastają. URE zapowiedział, że będzie to sprawdzać. Każda ciepłownia prawdopodobnie będzie musiała przedstawić plan inwestycyjny do roku 2027, ponieważ do tego czasu ciepłownie będą otrzymywały darmowe uprawnienia na sprzedaż ciepła odbiorcom indywidualnym. Po roku 2027 ciepłownie będą musiały kupować uprawnienia pokrywające całość emisji ze swojej produkcji. Potrzebne jest więc strategiczne myślenie u przedsiębiorstw emitujących CO2.
@RY1@i02/2012/198/i02.2012.198.16700020f.803.jpg@RY2@
Maciej Wiśniewski, prezes zarządu Domu Maklerskiego Consus
Rozmawiał Jerzy Dudała
dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu wnp.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu