Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Drogie emisje są dużym zagrożeniem dla polskiej chemii

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zaostrzenie polityki klimatycznej może doprowadzić do dramatycznego spadku rentowności firm chemicznych - ostrzegają eksperci KIG. Taki kurs w UE na razie zablokowała Polska

Polska jest piątym krajem w Unii Europejskiej pod względem emisji gazów cieplarnianych. Poziom emisji sięga 402 mln ton CO2. Ta wielkość w dużym stopniu wynika z tego, że udział węgla w wytwarzaniu energii wynosi około 90 proc., w porównaniu ze średnią dla UE na poziomie około 25 proc.

Miliardowe koszty

W rezultacie wysokoemisyjne i energochłonne sektory gospodarki narażone są na gigantyczne koszty związane z ograniczaniem emisji, głównie poprzez obowiązek zakupu praw do emisji. Analitycy nie mają wątpliwości, że największe koszty polityki klimatycznej UE, poniosą przede wszystkim przemysły: chemiczny, mineralny i metalurgiczny. Do 2020 r. wzrost kosztów wytwarzania w tych sektorach sięgnie dodatkowo 1 mld zł, a w 2030 r. około 2 mld zł.

Według Krajowej Izby Gospodarczej wzrost kosztów będący skutkiem wdrażania polityki klimatycznej sprawi, że przybędzie branż z ujemną rentownością - z jednej w 2010 r. do czterech w 2030 r. Obecnie tą jedyną stratną branżą jest wytwarzanie koksu. Eksperci ostrzegają, że jeśli zaostrzymy obecną politykę klimatyczną, problem dotknie też firmy produkujące wyroby z surowców mineralnych, branżę metalową, a w największym stopniu - chemiczną. Z danych KIG wynika, że w 2010 r. rentowność przemysłu chemicznego wynosiła 6,1 proc., ale już w 2015 r. sięgnie ona 5,1 proc., w 2020 r. 1,9 proc., zaś w 2030 r. nawet -3,3 proc.

Polskie "nie"

Polska reprezentowana przez wicepremiera Waldemara Pawlaka na posiedzeniu Rady UE ds. Energii, które odbyło się w połowie czerwca w Luksemburgu, nie zgodziła się na przyjęcie konkluzji w sprawie Mapy Drogowej Energia 2050. Stanowisko polskie mówi, że nie mogliśmy przyjąć konkluzji, gdyż znajdowały się tam zapisy mogące wpłynąć niekorzystnie na długookresowy rozwój gospodarki Polski. Nasz kraj już kolejny raz samotnie sprzeciwił się pogłębianiu celów redukcji emisji CO2. - To my mamy rację - przekonywał Pawlak. Ostrzegał przy tym przed zakusami Komisji Europejskiej, która chce ograniczyć ilość dostępnych na rynku uprawnień (ETS), aby w ten sposób podnieść ich cenę. Obecnie prawo do emisji tony CO2 kosztuje około 10 dol. To sprawia, że inwestycje w ograniczanie emisji nie są opłacalne. Podniesienie cen uprawnień może być jednak dla firm chemicznych zabójcze. Z analizy skutków wprowadzenia EU ETS III (europejski system handlu emisjami) dla polskiego przemysłu chemicznego wynika, że wzrost kosztów produkcji wyniesie ok. 20 proc., przy założeniu ceny uprawnień 30 euro za tonę CO2 (a wartość ta nie uwzględnia jeszcze wzrostu cen energii elektrycznej). - Wyższe koszty przełożą się na cenę produktu końcowego, niekonkurencyjną nie tylko w stosunku do producentów spoza EU-27, ale także z obszaru Unii Europejskiej - napisali w oświadczeniu przedstawiciele największych firm z tej branży w Polsce.

Wydatki na pozwolenia

Według wyliczeń ekspertów od 2013 r. zakup pozwoleń na emisję CO2 będzie kosztował firmy chemiczne ponad 90 mln zł w skali roku. Tylko same ZA Puławy w latach 2013 - 2020 będą zmuszone kupić nawet 1,2 mln uprawnień rocznie. Przy założeniu, że ceny pozwoleń wyniosą 7 euro/t, oznacza to wydatek rzędu 32 mln zł rocznie. W przypadku Azotów Tarnów i Polic w skali roku te koszty będą wynosić odpowiednio 41 mln zł i 18 mln zł. To gigantyczne obciążenie dla bilansów tych firm. Nic dziwnego, że reprezentanci ZA Puławy, Azotów Tarnów, Z. Ch. Police, Ciechu, Anwilu, Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego oraz Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego wystąpili w maju z wnioskiem o uelastycznienie polityki akcyzowej państwa. Wskazali również, że Komisja Europejska powinna uwzględnić odmienność energetyczną Polski i przyznać długie okresy przejściowe.

@RY1@i02/2012/125/i02.2012.125.21400040n.802.jpg@RY2@

Poziom emisji i intensywności emisji gazów cieplarnianych w stosunku do PKB w krajach UE

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.