Producenci alarmują, że w przepisach o zbieraniu opakowań są trzy pułapki
Producenci sprzeciwiają się planom, które zakładają, że system kaucyjny będzie jedyną akceptowaną przez prawo metodą odzyskiwania plastikowych butelek. Ich zdaniem, żeby osiągnąć narzucone przez UE limity dotyczące recyklingu, trzeba wykorzystać także inne sposoby zbierania zużytych opakowań
Okazuje się, że nie wszystkim odpowiadają regulacje zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (druk sejmowy nr 3380), przyjętym przez rząd i skierowanym do Sejmu. Polska Izba Handlu domaga się wydłużenia vacatio legis dla nowych przepisów, ponieważ do 2025 r. zostało już zbyt mało czasu, aby system mógł zacząć w pełni działać. Podobne stanowisko prezentują przedstawiciele Polskiej Federacji Producentów Żywności. Oprócz tego przedsiębiorcy wskazują także dwa inne zagrożenia: zakaz wliczania do limitów recyklingu opakowań zebranych poza systemem kaucyjnym oraz nałożenie obowiązku odbierania od klientów opakowań tylko na największe sklepy.
Na wdrożenie potrzeba czasu
– Uważamy, że nakaz zbiórek opakowań w ramach systemu kaucyjnego powinien zacząć obowiązywać od stycznia 2026 r., a nie, jak to zapisano w projekcie ustawy, od 2025 r. Przykład innych krajów pokazuje, że w tak krótkim czasie nie da się stworzyć potrzebnej infrastruktury, założyć koniecznych spółek akcyjnych, zawrzeć kontraktów z operatorami itd. Zwłaszcza że w odróżnieniu od innych krajów w Polsce ma być wielu operatorów zamiast jednego. Zakładając optymistycznie, że parlament uchwali projekt jeszcze w tej kadencji, zostaje nam nieco ponad rok – tłumaczy Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.