Prace nad ochroną przed odorem wyhamowały przez… wojnę
Mimo że od ponad czterech lat Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje nad projektem ustawy, która miała rozwiązać problem uciążliwości zapachowej na wsiach, nadal nie ma porozumienia w sprawie ostatecznego kształtu tych przepisów. Resort tłumaczy, że przyjęcie regulacji opóźniła agresja Rosji w Ukrainie.
Na problem zwróciła uwagę Monika Falej, posłanka Lewicy.
– Otrzymuję liczne sygnały od samorządowców wskazujących na istotny mankament, jakim jest brak ustawowej regulacji dotyczącej uciążliwości zapachowej. Mieszkańcy przekonują się boleśnie, że można protestować na wszelkie sposoby, a i tak pozostają nieskuteczni wobec odoru generowanego przez wielkoprzemysłowe zakłady czy farmy. A przecież wraz z uciążliwością zapachową pojawiają się zanieczyszczenia mikrobiologiczne i chemiczne powietrza mające bezpośredni wpływ na zdrowie i życie ludzi oraz zwierząt – uważa posłanka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.