Na śmieci mamy miliony, potrzebujemy miliardów
Do usunięcia nielegalnych odpadów brakuje nie tylko pieniędzy, lecz także procedur. Zapowiadane przez Ministerstwo Klimatu zmiany problemu nie rozwiążą, ale przerzucą jego część na sądy
W umowie koalicyjnej partie rządzące zobowiązały się do likwidacji nielegalnych składowisk toksycznych odpadów. W tzw. 100 konkretach zapowiadano natomiast stanowcze egzekwowanie prawa w zakresie nielegalnego importu śmieci do Polski. Potem na stronie Koalicji pojawiła się informacja, że konkret jest w trakcie realizacji. Chodzi m.in. o „zapewnienie rezerwy celowej w budżecie na program pilotażowy dotyczący usuwania odpadów w kwocie 153 mln zł”.
Staramy się jednak przełożyć część z tych środków na przyszły rok, ponieważ w 2024 r. może nie wystarczyć czasu na wykorzystanie pieniędzy – mówi DGP Anita Sowińska, wiceminister klimatu i środowiska. Powód to konieczność wcześniejszego przyjęcia nowelizacji ustawy o odpadach, a następnie zorganizowania przetargów na usuwanie odpadów Ale kwota z rezerwy celowej to i tak kropla w morzu potrzeb.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.