Czy rząd będzie próbował ograniczyć import energii?
Już aż 9 proc. zużywanego z Polsce prądu pochodzi z zagranicznych elektrowni. Według górników to jedna z przyczyn kłopotów naszych kopalń
Import energii elektrycznej wzrósł w pierwszym półroczu aż o 40 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych PSE. Tylko w okresie styczeń-czerwiec efektem było niespalenie w naszych elektrowniach 3 mln ton węgla. To duży problem dla górnictwa, bo na przykopalnianych zwałach i u wytwórców prądu zalega już 15 mln ton węgla. Związki zawodowe Polskiej Grupy Górniczej, które sprzeciwiają się zamykaniu nierentownych kopalń, negocjując plan ratunkowy dla swojej firmy wymieniają import prądu, obok importu węgla, jako jedną z przyczyn kryzysowej sytuacji PGG.
Prąd jest importowany, bo za granicą jest tańszy niż w Polsce. Jest to spowodowane wysokimi kosztami wydobycia w polskich kopalniach oraz rosnącymi cenami pozwoleń na emisję CO2 na rynku unijnym. Rosnący import energii jest więc bardziej skutkiem niż przyczyną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.