Kres węgla w Polsce najpóźniej w 2060
Realny plan naprawczy trzeba przedstawić w ciągu góra dwóch miesięcy. I tyle daliśmy sobie czasu – mówi DGP Jacek Sasin, minister aktywów państwowych
fot. Wojtek Górski
Jacek Sasin, minister aktywów państwowych
Akcje spółek energetycznych spadają, wydobycie jest coraz mniej opłacalne. Wydawało się, że rząd szybko przystąpi do realizacji planu zmian w górnictwie. Zamiast tego skończyło się awanturą na Śląsku i rozpoczęciem rozmów z PGG od nowa. Czy jest jeszcze w ogóle czas na rozmowy?
Czasu nie ma, ale mówimy o poważnych zmianach. Pośpiech nie jest więc wskazany. Zarząd PGG, w porozumieniu z Ministerstwem Aktywów Państwowych, przygotował plan restrukturyzacji, który był realny, ekonomicznie uzasadniony i dawał gwarancję funkcjonowania PGG w najbliższych latach. To, że dziś będziemy rozmawiać bez tego planu, jest spowodowane ostrym sprzeciwem strony społecznej. Podjęliśmy decyzję, by w tej sytuacji nie forsować go na siłę jako punktu wyjścia do rozmowy z partnerami społecznymi o ratowaniu polskiego górnictwa węgla kamiennego. Chcemy zacząć dialog od nowa. Nie wyobrażam sobie bowiem, by tak poważne zmiany przeprowadzać bez zgody ze strony społecznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.