Bruksela bardziej życzliwa dla Orlenu
Wygląda na to, że postcovidowy kryzys pomógł w sprawie przejęcia Lotosu. Płocki koncern nie będzie musiał sprzedać rafinerii
Z naszych informacji wynika, że Komisja Europejska z większą „życzliwością” patrzy na planowaną fuzję, wobec której do niedawna unijni urzędnicy mieli wiele pytań. Na ich nastawienie mogło wpłynąć spowolnienie gospodarcze w Europie związane z koronawirusem oraz gorsze położenie pewnych sektorów na skutek spadku zapotrzebowania, m.in. na ropę i paliwa.
Nieoficjalnie wiadomo, że Komisja w ramach środków zapobiegających monopolowi domagała się sprzedaży jednej z dwóch rafinerii: Lotosu w Gdańsku lub Orlenu w litewskich Możejkach. Prezes koncernu Daniel Obajtek pytany o warunki brzegowe Orlenu powiedział niedawno dziennikarzom, że sprzedaż rafinerii jest „nie do przyjęcia”. – Nie wyjdę poza opłacalność tego procesu – zaznaczył.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.