KE godzi się na gaz, ale niechętnie i na krótko
Paliwo, na które stawia Polska, otrzymało status przejściowego. Przy dofinansowywaniu inwestycji przez UE priorytetowo będą jednak traktowane bardziej zielone projekty – twierdzi Komisja Europejska
„Podczas gdy dzisiaj uznajemy rolę gazu ziemnego jako paliwa przejściowego, głównym celem wsparcia z budżetu UE będą inwestycje w rozwiązania energetyczne nieszkodliwe dla klimatu, w tym gaz zdekarbonizowany” – napisała Komisja Europejska w odpowiedzi na pytania DGP dotyczące tego, czy projekty gazowe będą mogły być dalej współfinansowane z europejskich pieniędzy. Polska zabiegała o uznanie gazu za paliwo przejściowe, argumentując, że nie ma dla nas obecnie alternatywy i tylko błękitnym paliwem możemy zastępować bardziej emisyjne źródła energii.
Gaz ziemny ma być w UE stopniowo zastępowany niskoemisyjnymi rodzajami gazu, takimi jak wodór, biogaz i gaz syntetyczny. „Kluczowe będzie to, by infrastruktura, którą mamy lub w którą zainwestujemy, była przygotowana także na te nośniki energii – zaznacza KE. Infrastrukturę gazową potencjalnie można wykorzystać do transportu wodoru, z tym że działa on niszcząco na metal, trwają więc poszukiwania mieszanki zapewniającej bezpieczeństwo sieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.