Czy da się żyć bez gazu?
Jego obecność jest dla nas naturalna. Używamy go każdego dnia. Często korzystamy z jego dobrodziejstw, nawet o tym nie wiedząc. Tymczasem gaz w piecykach lub kuchenkach to wcale nie taka trywialna sprawa. Abyśmy dziś mogli w domu zagotować wodę na herbatę, trzeba było milionów lat, by szczątki organizmówpoprzez działanie bakterii zmieniły się w węglowodory. Zanim gaz trafi do naszego domu, jego złoża muszą zostać odnalezione przez geofizyków i geologów. Później specjalistyczne firmy wydobywają go, oczyszczają i transportują gazociągami, często wiele tysięcy kilometrów.
Rys. Ola Peranowska, lat 10
Polska ma gaz z własnych złóż, ale nie ma go wystarczająco dużo. Dlatego kupujemy go z zagranicy. Gaz przypływa do nas nawet statkami do specjalnego terminalu w Świnoujściu. Później dopiero jest rozsyłany do odbiorców w Polscę. Rury wszystkich gazociągów w Polsce liczą tyle kilometrów, że można by było nimi owinąc Ziemię przynajmniej cztery razy!
Po co tyle zachodu? A może bez gazu jednak da się żyć? Kiedyś przecież gaz nie docierał do domów. Zapytaliśmy najmłodszych, co wiedzą o gazie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.