Energia będzie droższa, ale można zaoszczędzić
Już w tym roku na rachunkach za prąd pojawi się dodatkowa opłata na rachunku za energię elektryczną związana z zapewnieniem niezawodności jej dostaw. Polskie przedsiębiorstwa mogą szukać przynajmniej częściowego zwrotu tych kosztów. Pozwala na to uczestnictwo w programach Demand Side Response, czyli gotowości do czasowej redukcji zapotrzebowania na energię
Wprowadzony ustawą w 2017 r. rynek mocy ma za zadanie zapewnić energetyce środki na rezerwy mocy konieczne do stabilizacji dostaw energii elektrycznej. Bezpieczeństwo energetyczne Polski wymaga ponoszenia wydatków na działania pozwalające uniknąć zakłóceń lub przerw w dostawie (blackoutu). Za rynek mocy zapłacą wszyscy – zarówno indywidualni odbiorcy, jak i biznes. Gros opłat będzie spoczywać na barkach przedsiębiorców, którzy w związku z ostrym hamowaniem gospodarki, spowodowanym pandemią koronawirusa, szukają dodatkowych przychodów. Wzrost kosztów energii elektrycznej prowadzi do wyższych kosztów produkcji dla przedsiębiorstw, co może się przełożyć na wyższe ceny produktów, które nabywają konsumenci.
Dla firm energochłonnych, w których koszty energii stanowią nawet 40 proc. wydatków, podwyżka stawek jest szczególnie dotkliwa. Jednak nawet tam, gdzie udział energii w kosztach jest mniejszy, warto poszukiwać metod optymalizacji, co przełoży się na zwiększenie konkurencyjności oferty przedsiębiorstwa. Jednym ze sposobów zrównoważenia opłaty mocowej i poprawy konkurencyjności jest udział w programach DSR.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.