Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Jak po grudzie, ale do przodu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zdaje się, że ani amerykańskie sankcje, ani unijne regulacje nie odstraszyły Gazpromu od realizacji kontrowersyjnej inwestycji. Może być ona gotowa na początku 2021 r.

Statek Akadiemik Czerskij zameldował się w niemieckim porcie Mukran, gdzie znajduje się terminal logistyczny budowy Nord Stream 2 – odnotował portal VesselFinder, śledzący ruch na morzach. Jednostka płynęła tam od lutego z leżącego nad Morzem Japońskim portu w Nachodce. Czerskij został wyznaczony do dokończenia układania rury na dnie Bałtyku po tym, gdy w grudniu szwajcarska firma AllSeas wycofała się z budowy drugiej nitki gazociągu z Rosji do Niemiec w związku z amerykańskimi sankcjami nałożonymi na podmioty biorące udział w projekcie. W ocenie agencji Reutera doprowadzenie statku na Bałtyk jest sygnałem, że gazociąg jest priorytetem dla Moskwy pomimo amerykańskich sankcji. Nie jest jasne, czy już w tej chwili posiada on wyposażenie odpowiednie do układania rur o średnicy 1220 mm, z jakich składa się Nord Stream 2. Jeszcze w kwietniu rosyjskie media sugerowały, że przed rozpoczęciem prac statek będzie musiał przejść nawet miesięczną modernizację.

Do ułożenia na dnie Bałtyku pozostało 160 km z ponad 2,5 tys. km rurociągu. Rosyjski resort energetyki twierdzi, że gazociąg będzie gotowy najpóźniej na początku przyszłego roku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.