Strategia na węgiel przegrała z wyborami
P omysłu na nierentowne kopalnie potrzebują nie tylko spółki górnicze, ale i trapione niską wyceną na giełdzie spółki energetyczne. I jedni, i drudzy zdają się ostatnio pospieszać resort aktywów w sprawie nowego modelu dla tych sektorów.
Branża zaczyna się chyba niecierpliwić, czego sygnałem może być wywiad prezesa Polskiej Grupy Energetycznej Wojciecha Dąbrowskiego dla dziennikarzy Bloomberga (z 30 kwietnia). Wyręczył on w nim niejako resort klimatu, prognozując datę polskiego coalexitu, czyli odejścia od węgla (20–25 lat), oraz resort aktywów, mówiąc o tym, że rozsądną opcją byłoby umieszczenie w jednej państwowej spółce aktywów węglowych energetyki. Gdyby powstał tzw. Polski Węgiel, spółki energetyczne mogłyby zostać uwolnione od udziałów w pogrążonej w kłopotach PGG. Dąbrowski najwyraźniej spodziewa się też konsolidacji spółek energetycznych w jeden podmiot w dłuższej perspektywie. Jak pisze Bloomberg, kapitalizacja rynkowa czterech polskich grup energetycznych jest prawie trzy razy mniejsza niż czeskiego CEZ. Choć w praktyce po przejęciu Energi przez Orlen mamy trzy grupy energetyczne i jeden koncern multienergetyczny.
Niektórzy eksperci wskazują, że to może być właśnie model dla polskiej energetyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.