Związkowcy z PGG żądają gwarancji zatrudnienia
Pracownicy obawiają się, że po zakończeniu programu ratunkowego dojdzie do likwidacji kopalni Ruda, Sośnica, Bolesław Śmiały i Wujek
– Pracownicy mają jasne stanowisko, mogą ponieść określone wyrzeczenia (obniżkę płac – red.), jeśli przyniosą one określone skutki i tymi skutkami ma być zachowanie miejsc pracy – powiedział DGP po poniedziałkowym spotkaniu związkowców z zarządem Polskiej Grupy Górniczej przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek. Jak mówi, górników zaniepokoił zamiar częściowego wstrzymania nie tylko wydobycia, ale też prac przygotowawczych pod ziemią przez PGG w ramach programu antykryzysowego. – O ile zrozumiałe jest wstrzymanie wydobycia, dlatego że zwały są pełne, o tyle nie rozumiemy, dlaczego równocześnie miałoby nastąpić wstrzymanie robót przygotowawczych co najmniej na miesiąc – tłumaczył.
Górnicy odebrali to jako sygnał możliwej likwidacji części kopalni w sierpniu, po zakończeniu programu ratunkowego. Chodzi o KWK Ruda (ruch Pokój, Halemba, Bielszowice), a także kopalnie Sośnica, Bolesław Śmiały i Wujek. Spoza PGG zagrożone miałyby być kopalnie Janina i Brzeszcze w Tauronie Wydobycie oraz jedna z kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej. – Myślę, że scenariusz obejmujący likwidację tych kopalń w sierpniu będzie mógł być realizowany. Jakby próbowano nam teraz obciąć rękę po to, żeby za trzy miesiące odciąć nam drugą rękę i obie nogi – podsumował Ziętek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.