Górnicy boją się, że PGG i tak upadnie
Związkowcy próbują wyegzekwować od Jacka Sasina długofalowy plan dla branży, zanim zgodzą się na cięcia pensji
Gdy w 2016 r. powstawała Polska Grupa Górnicza, nowy twór skupiający kilkanaście kopalń Kompanii Węglowej został obwołany największym przedsiębiorstwem górniczym w Europie. Dziś jest w poważnych tarapatach, bo wysokie koszty wydobycia i problemy z jakością powodują, że nie można sprzedać surowca. Ciepła zima i wybuch pandemii pogorszyły i tak zły stan spółki, która odwołuje realizację części kontraktów (m.in. zamówień w Famurze) i próbuje ograniczyć koszty, m.in. poprzez zmniejszenie wydobycia i obniżkę płac.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.