Dziennik Gazeta Prawana logo

Piąty komponent, czyli kraj w sieci połączeń

29 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Baltic Pipe to nie tylko gazowa rura na dnie Bałtyku. W ramach projektu położonych zostanie ok. 231 km gazociągów na polskim lądzie, powstanie nowa tłocznia, a dwie inne zostaną rozbudowane. Łączna długość wszystkich gazociągów związanych z inwestycją to ok. 900 km

Projekt Baltic Pipe składa się z pięciu głównych komponentów. Pierwszy to budowa podmorskiego gazociągu, łączącego norweski system przesyłowy na Morzu Północnym z duńskim systemem przesyłowym na lądzie. Drugi element to budowa terminalu odbiorczego w Nybro oraz położenie ok. 220 km gazociągów na terenie Danii. Za te dwie inwestycje odpowiada duńska firma Energinet, partner polskiej spółki Gaz-System. Trzecim komponentem jest budowa stacji kompresorowej w Danii, we wschodniej części wyspy Zelandia. Jej zadaniem będzie sprężanie gazu ziemnego oraz umożliwienie jego dwukierunkowego przesyłu – zarówno z Danii do Polski, jak i w drugą stronę. Tłocznia ta będzie wspólną polsko-duńską inwestycją.

Za budowę i eksploatację dwóch kolejnych elementów– morskiego odcinka Baltic Pipe z Danii do Polski oraz gazociągów i tłoczni na polskim lądzie odpowiada w całości firma Gaz-System. Piąty komponent ma zasadnicze znaczenie, gdyż zapewni łączność morskiego odcinka z polskim systemem przesyłowym gazu. Nowe tłocznie pozwolą bowiem na sprawne rozprowadzanie zwiększonej ilości surowca, który zacznie trafiać do Polski od października 2022 r., a docelowo także za granicę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.