Coraz droższe porozumienie z Czechami
Projekt czesko-polskiej umowy może być gotowy jeszcze w tym tygodniu. Taki jest wstępny plan po stronie Pragi
Na razie nie ma projektu porozumienia, które miałoby nas zbliżyć do zgody z Czechami. Z naszych rozmów wynika jednak, że po czeskiej stronie może być on gotowy jeszcze w tym tygodniu. Praga zareagowała w lutym na wydłużenie koncesji dla odkrywki w kopalni Turów, która zdaniem naszych sąsiadów obniża poziom wód w kraju libereckim. 21 maja Trybunał Sprawiedliwość UE nakazał w charakterze środka tymczasowego wstrzymanie wydobycia w należącym do PGE zakładzie. Nowością jest za to zapowiedź wystąpienia do TSUE o nałożenie na Warszawę kary w wysokości 5 mln euro dziennie za nieprzestrzeganie nakazanego środka.
– Polacy wiedzieli, że tak możemy zrobić, bo ostrzegaliśmy ich już pod koniec maja – mówi nasz rozmówca, który bierze udział w negocjacjach w imieniu Czech. Ale przyznaje, że mamy prawo być zaskoczeni wysokością proponowanej kary. Gdyby TSUE zgodził się z czeskim stanowiskiem, kara trafiłaby do unijnego budżetu. Do wczoraj wniosek w tej sprawie jednak nie wpłynął, choć czeski resort środowiska potwierdził nam, że decyzja zapadła na poniedziałkowym posiedzeniu rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.