Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Punkt dla Rosji w gazociągowej rozgrywce

Budowa części lądowej gazociągu Baltic Pipe na odcinku Goleniów – Lwówek
Budowa części lądowej gazociągu Baltic Pipe na odcinku Goleniów – Lwówek
7 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Decyzja duńskiego urzędu dotycząca Baltic Pipe osłabi naszą pozycję negocjacyjną wobec Gazpromu

Dzięki realizowanemu wspólnie z Danią projektowi Baltic Pipe mamy importować gaz z szelfu norweskiego i ostatecznie uniezależnić się od kupowanego od Gazpromu gazu pochodzącego z Federacji Rosyjskiej. W związku z tym nasz rząd i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zapowiedzieli nieprzedłużanie długookresowego kontraktu jamalskiego z Rosją, który wygasa z końcem 2022 r. Nota do Gazpromu w tej sprawie poszła pod koniec 2019 r. Baltic Pipe miał zacząć pompować paliwo w październiku 2022 r. Jego przepustowość to ok. 10 mld m sześc. rocznie, z czego Polska miała dostawać ok. 8 mld m sześc. gazu. Gazociąg jest uznany za projekt o znaczeniu europejskim.

Postanowieniem duńskiej Komisji Odwoławczej ds. Środowiska i Żywności był zaskoczony realizujący tam inwestycję Energinet, nadzorowany przez ministerstwo klimatu i energii, państwowy operator systemów przesyłowych. W komunikacie podkreślał, że podejmowane były kroki minimalizujące wpływ inwestycji na siedliska chronionych gryzoni i nietoperzy. Energinet przygotowuje plan kontrolowanego wstrzymania prac i stara się uzyskać informacje o nowych warunkach ich kontynuowania. Pytanie, czy wystarczą dodatkowe środki zastosowane przez inwestora duńskiego odcinka Baltic Pipe, czy i jakie opóźnienie z tego wyniknie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.