Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Krajowe firmy muszą uzielenić wodór

7 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dopóki nie będzie on uzyskiwany ze źródeł odnawialnych, jest „paliwem emisyjnym” – podobnie jak ropa

fot. Literator/Shutterstock

Żadna z firm nie opracowała jeszcze metody bezemisyjnego uzyskiwania wodoru

Polska jest dziś jednym z największych producentów wodoru na świecie – w naszym kraju produkuje się ok. 1 mln ton rocznie. Według szacunków Toyoty pozwoliłoby to na zasilenie nawet 6 mln samochodów. Problemem jest jednak przerobienie tych zasobów na czysty wodór, mogący stać się paliwem do pojazdów. „Doczyszczanie” wiąże się z kosztami i zbudowaniem odpowiedniej infrastruktury.

Koncernów paliwowych to nie zraża. Lotos pracuje nad projektem umożliwiającym otrzymanie wodoru o czystości 99,999 proc. oraz otwarciem dwóch stacji tankowania – w Gdańsku i Warszawie. Inwestycja ma pochłonąć 10 mln euro, a 20 proc. tej kwoty stanowią środki europejskie. Zakończenie projektu jest planowane na koniec 2021 r. W tym samym czasie powstaną wodorowe stacje Orlenu. Już dziś działają w Niemczech, od 2022 r. zgodnie z podpisanym z Metropolią Górnośląsko-Zagłębiowską porozumieniem mają zasilać tamtejszy transport publiczny. Płocki koncern zbuduje też instalację do doczyszczania wodoru w Trzebini w Małopolsce.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.