Zimowy sztorm winduje ceny surowców
Pięć milionów Amerykanów zostało dotkniętych zakłóceniami dostaw prądu na skutek fali zimna, która uderzyła w Teksas. Kilkunastostopniowe mrozy dla wielu rejonów oznaczają temperatury najniższe od kilku, a nawet kilkudziesięciu lat, odbiegające o ponad 20 stopni od normy dla tej pory roku. Towarzyszą im rekordowe poziomy zapotrzebowania na energię. To spowodowało kaskadę awarii.
Turbulencje nie ominęły silnego w Teksasie przemysłu wydobywczego. Produkcja ropy i gazu spadła, a wyłączenia prądu dotknęły część największych rafinerii Zatoki Meksykańskiej. Na giełdzie w Nowym Jorku cena baryłki ropy po raz pierwszy od wybuchu pandemii przebiła próg 60 dol. Jeszcze dynamiczniej drożał we wtorek gaz. ©℗ A9
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.