Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Paliwa nie było, ceny wzrosły i cysterny dotarły na stacje

12 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Maksymalne ceny paliw doprowadziły do największego od trzech dekad kryzysu w branży. Teraz rząd opodatkowuje 95 proc. zysków nadzwyczajnych MOL-a

Wraz ze zniesieniem przez Budapeszt preferencyjnych cen benzyny i oleju napędowego zaopatrzenie zdecydowanie się poprawiło. Jeszcze we wtorek co czwarta stacja zmagała się z brakami, teraz problemu nie ma. Niemal w chwili, w której rząd ogłaszał koniec maksymalnych stawek, cysterny koncernu MOL ruszyły z dostawami. Zaczęły działać mechanizmy konkurencji. Orlen, który dopiero wszedł na rynek, sprzedaje paliwa taniej niż MOL - o 8 gr mniej bierze za benzynę, 6 gr za diesla. W weekend kolejki ustawiały się przed stacjami sieci Auchan, która proponowała w porównaniu z cenami MOL-a zniżki rzędu 34 gr na olej napędowy i 47 gr na benzynę bezołowiową.

Rozregulowany rynek

Urzędowe ceny paliw obowiązywały na Węgrzech przez 386 dni. Cenę zamrożono wówczas na poziomie 480 forintów. Teraz cena benzyny bezołowiowej wzrosła o 33,54 proc., a diesla o 45,62 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.