Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Niespieszne regulacje dla zielonego przemysłu

Ursula von der Leyen zapowiedziała powołanie specjalnego funduszu, który miał wspierać przemysł na Starym Kontynencie
Ursula von der Leyen zapowiedziała powołanie specjalnego funduszu, który miał wspierać przemysł na Starym Kontynenciefot. Christophe Licoppe/UE
7 grudnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Przez prawie dziewięć miesięcy akt na rzecz przemysłu neutralnego klimatycznie oceniali europosłowie. Dziś w jego sprawie stanowisko zajmą państwa członkowskie

Net-Zero Industry Act, czyli projekt wspierający bezemisyjny przemysł, to jeden z flagowych pomysłów KE na uzupełnienie celów i zadań Zielonego Ładu. Założenia są stosunkowo proste – UE nie zrealizuje celów Zielonego Ładu i nie przyspieszy dekarbonizacji, dopóki technologie służące do tego celu nie będą produkowane w Europie. I żeby zachęcić potencjalnych inwestorów i ukształtować bardziej przyjazne otoczenie regulacyjne, w marcu ubiegłego roku Bruksela przedstawiła projekt rozporządzenia o przemyśle bezemisyjnym. W tle były wejście w życie amerykańskiego systemu subsydiów na rzecz zielonej transformacji w przemyśle (IRA) i chęć uniezależnienia się od Chin. Kluczowe jest jednak to, że przedstawiciele różnych branż, w tym głównie producenci OZE, już w marcu alarmowali, że nowe przepisy są spóźnione i trzeba je przyjąć jak najszybciej. Projekt od tego czasu utknął w konsultacjach europosłów, którzy dopiero pod koniec listopada zajęli wobec niego stanowisko. I dlatego dopiero dziś, po prawie dziewięciu miesiącach od przedstawienia projektu określanego od początku jako pilny, państwa członkowskie się nad nim pochylą.

Bez nowych pieniędzy

Zgodnie z rozporządzeniem do 2030 r. UE miałaby produkować 40 proc. technologii bezemisyjnych potrzebnych do realizacji Zielonego Ładu. W ten sposób państwa miałyby dysponować jedną czwartą wartości światowego rynku tych technologii. Brzmi to jak wyzwanie rzucone Stanom Zjednoczonym, które jednak swój program wdrażają od niemal roku. Rozporządzenie ma w zamyśle zmienić sytuację, w której UE jest dziś importerem technologii, które mają wspierać cel ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. i przejścia na całkowitą neutralność klimatyczną w 2050 r. Co będzie wspierane przez UE? Pompy ciepła, geotermia, zielony wodór, fotowoltaika, kolektory słoneczne, biogaz, paliwa alternatywne i energetyka jądrowa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.