Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Wątpliwość interpretacyjna warta miliardy

5 grudnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Czy spółki energetyczne przez niemal rok błędnie dokonywały odpisów na rzecz Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny? Prezes URE uważa, że tak. Radca prawny Michał Sznycer z kancelarii MGS Law, ekspert ds. prawa energetycznego, tłumaczy, skąd wzięły się różnice w interpretacji przepisów i jak kwestię tę rozwiązuje nowa ustawa mrożąca ceny prądu

Jaka jest geneza sporu interpretacyjnego pomiędzy prezesem Urzędu Regulacji Energetyki a koncernami energetycznymi w kwestii przepisów regulujących odpisy na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny (FWRC), dzięki którym państwo ma pieniądze, by mrozić ceny energii?

michal-sznycer-38011985.jpg
Michał Sznycer

Mamy do czynienia z odmienną interpretacją przepisów tzw. ustawy o cenach energii, która została przyjęta jeszcze w październiku 2022 r. Przy czym zwracam uwagę, że na razie mówimy o informacji i wytycznych prezesa URE, które nie mają mocy wiążącej. Chodzi natomiast o rozbieżne interpretacje dwóch instytucji, które zajmują się z jednej strony rozliczaniem i pobieraniem odpisów na FWRC, czyli Zarządcą Rozliczeń S.A. (ZR), a z drugiej strony prezesem URE, który jest odpowiedzialny za kontrolę wykonywania tego obowiązku. Prezes URE inaczej interpretuje definicję „ceny rynkowej”, a ta jest kluczową wartością uwzględnianą w kalkulacji kwoty odpisu. Dla uproszczenia można przyjąć, że im wyższe ceny rynkowe muszą być przyjmowane do obliczenia odpisu, tym kwota odpisu będzie wyższa, przy czym byłaby to sytuacja, w której spółki płaciłyby odpis od hipotetycznych przychodów. Stanowisko ZR polegało na tym, że jeżeli w umowie sprzedaży cena energii jest wyższa niż cena maksymalna, to we wzorze do wyliczenia odpisu stosujemy cenę maksymalną.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.