Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ceny wróciły do normy, importerzy liczą straty

Czas „stabilizacji cen” na stacjach krajowego paliwowego potentata już minął
Czas „stabilizacji cen” na stacjach krajowego paliwowego potentata już minąłfot. Adam Burakowski/Reporter
9 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Impet zwyżek na stacjach będzie malał, oceniają analitycy. Na świecie ropa tanieje

Ceny ropy naftowej na świecie rosły między czerwcem a połową września. Od tego czasu spadają. Baryłka europejskiej ropy Brent kosztuje obecnie nieznacznie ponad 80 dol., tyle co w drugiej połowie lipca. Na stacjach benzynowych w Polsce trendy są odwrotne: latem było tanio, natomiast w ostatnich tygodniach ceny wystrzeliły. To skutek działań Orlenu, który przed wyborami starał się utrzymywać stawki poniżej 6 zł.

Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał DGP, ostatni wzrost cen paliw na stacjach był spodziewany. Jakub Bogucki, analityk e-Petrol.pl, podkreśla, że we wrześniu i w październiku ceny w Polsce były niskie wbrew trendom światowym, a nawet temu, co działo się w krajach sąsiednich. W Czechach, na Słowacji i Litwie za litr paliwa trzeba było zapłacić o ok. 1 zł więcej. – Ceny na poziomie 5,99 zł za litr były szczególnie niskie i trudne do obrony od strony ekonomicznej. Zwracali na to uwagę importerzy. Z ich perspektywy spadek cen stawiał pod znakiem zapytania rentowność sprowadzania paliw z zagranicy – ocenia analityk.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.