Fabryki nie skorzystają z zielonego prądu
Linia bezpośrednia przewidziana w nowelizacji prawa energetycznego miała pozwolić przedsiębiorstwom na odbieranie zielonej energii wprost od jej producentów. Z pominięciem publicznej sieci dystrybucyjnej. Eksperci ostrzegają jednak, że do skutecznego wykorzystywania takiej linii konieczny będzie pośrednik mający koncesję na obrót energią albo samodzielne jej wyrobienie w Urzędzie Regulacji Energetyki, a to kosztuje. Samo zabezpieczenie majątkowe składane wraz z wnioskiem o koncesję może sięgać nawet kilku milionów złotych.
Co na to przemysł? – Nie widzę powodu, dla którego firma zajmująca się motoryzacją miałaby ubiegać się o koncesję na obrót energią. Z tego względu pozostaje korzystanie z usług pośrednika – stwierdza Przemysław Kuczyński z Volkswagena.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.