Europa odporniejsza na szantaż
Wbrew czarnym scenariuszom europejskie rynki spokojnie zareagowały na wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu
W środę Gazprom znowu zatrzymał dostawy gazu rurociągiem Nord Stream. Mimo to ceny surowca na giełdzie nie tylko nie wzrosły, ale wręcz zmalały. W dużej mierze to zasługa podwyższonej gotowości państw europejskich do odparcia gazowego szantażu Kremla. Pomogło choćby zwiększenie zapasów w magazynach gazowych. Tempo ich zapełniania jest o około dwa miesiące szybsze od zakładanego. Obecnie zbiorniki są zapełnione w 80 proc., choć taki poziom Europa miała osiągnąć do 1 listopada. Najniższy stan zapasów notuje przy tym Łotwa (49,7 proc. zapełnienia), a najwyższy – Polska (99,3 proc.).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.