Zima zamrozi taryfy i wydrenuje budżet
Albo znaczne ograniczenie podwyżek planowanych przez firmy energetyczne i gazowe, albo wręcz zamrożenie cen dla klientów indywidualnych. Takie warianty analizuje rząd
Już wczoraj prezes Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski zapowiedział, że nie złoży wniosku o podwyżki taryf energii elektrycznej. Jeśli chodzi o ich mrożenie, można to zrobić na dwa sposoby: albo decyzją prezesa URE, albo – jak było w 2018 r. – poprzez przyjęcie ustawy ustalającej poziom cen i oferującej firmom rekompensaty.
Prezes URE w ramach postępowania taryfowego może 'zamrozić ceny', albo okroić podwyżkę. O takim rozwiązaniu mówił ostatnio premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Polsat News. – Regulator ma prawo regulować taryfę na niższy poziom, przedsiębiorstwo może domagać się rekompensat i my te rekompensaty damy – podkreślał szef rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.