Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Zmierzch węgla staje się polską rzeczywistością

W pierwszych dniach stycznia 2024 r. węgiel kamienny odpowiadał za 40 proc. produkcji energii, węgiel brunatny za 20 proc. Trzecim największym źródłem energii w Polsce są obecnie lądowe wiatraki (18 proc.)
W pierwszych dniach stycznia 2024 r. węgiel kamienny odpowiadał za 40 proc. produkcji energii, węgiel brunatny za 20 proc. Trzecim największym źródłem energii w Polsce są obecnie lądowe wiatraki (18 proc.)fot. Shaiith/Shutterstock
8 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W 2023 r. elektrownie wiatrowe i słoneczne stopniowo wypierały węgiel z polskiego miksu energetycznego. Zdaniem ekspertów trend ten utrzyma się w 2024 r.

Wiemy już, jak wyglądał polski miks energetyczny w całym 2023 r. Pierwszą rzucającą się w oczy zmianą jest wyraźny spadek udziału węgla brunatnego i kamiennego, który wyniósł ok. 10 pkt proc. r/r. Ustępuje on pola źródłom odnawialnym i gazowi. Zdaniem ekspertów przyczyn jest kilka: przede wszystkim przyłączanie nowych zielonych mocy oraz planowane uruchomienie nowych elektrowni gazowych, ale też zużycie techniczne starych „węglówek”.

Według danych Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych (ang. European Network of Transmission System Operators, ENTSO-E), dominującym źródłem energii w 2023 r. w Polsce był węgiel kamienny (43 proc.), na drugim miejscu znalazł się węgiel brunatny (21 proc.). To wyraźnie mniej niż w 2022 r., kiedy elektrownie opalane węglem kamiennym odpowiadały za 47 proc., a węglem brunatnym za 27 proc. produkcji energii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.