Pociągi na H
Coraz więcej przewoźników kolejowych w Europie stawia na wodór
Składy napędzane wodorem zamówiły już Francja, Austria, Włochy i Niemcy. Kursują one przede wszystkim na regionalnych liniach niezelektryfikowanych, zastępując pojazdy napędzane silnikami Diesla. Choć wodorowce są od nich o ok. 20 proc. droższe – dwuwagonowy szynobus na wodór kosztuje co najmniej 50–60 mln zł – organizatorzy transportu przyznają, że zielone pociągi będą odgrywać coraz większą rolę. Bo ich najważniejszą zaletą jest to, że efektem procesu spalania paliwa jest jedynie para wodna.
Kompletna klapa
W Niemczech bezemisyjne składy pasażerskie jeżdżą już od ponad dwóch lat. Jednak początek ich kursowania na początku 2023 r. na liniach lokalnych w rejonie Frankfurtu nad Menem to była kompletna klapa. Dostarczone przez Alstom składy Coradia iLint psuły się, były także problemy ze sprzętem do tankowania. W efekcie trzeba było odwołać niemal jedną piątą pociągów, a utrudnienia trwały kilka tygodni. W ramach rekompensaty za tamtą porażkę w 2024 r. przez dwie miesiące przejazdy pociągami wodorowymi w rejonie Frankfurtu były dla pasażerów darmowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.