Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Węgiel wiecznie żywy

25 czerwca 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

G dy w 2015 r. świat podpisywał porozumienie paryskie, panowało przekonanie, że dni węgla są policzone. Zielony duch unosił się nad salą konferencyjną w Le Bourget, a hasła o neutralności klimatycznej w połowie XXI w. brzmiały jak realistyczny plan, a nie pieśń idealistów. W ciągu dekady miała nastąpić rewolucja: słońce i wiatr miały zastąpić kopalne źródła energii, a polityka klimatyczna Unii Europejskiej – poprzez system ETS – doprowadzić do gospodarczego rozbratu z węglem.

Minęło 10 lat. Na każdą minutę przypada dziś 16,7 tys. t wydobytego węgla na świecie. To tak, jakby co 60 sekund napełniać siedem olimpijskich basenów czarnym paliwem, które miało być dawno passé. Węgiel nie tylko się trzyma, ale i rośnie w siłę. Napisał o tym ostatnio „Financial Times”, skłaniając mnie do refleksji nad naszym czarnym złotem.

Ideały zderzają się z rzeczywistością

Co się stało z zieloną rewolucją? Otóż zderzyła się ona z rzeczywistością geopolityczną, społeczną i technologiczną. Mimo mocnych politycznych deklaracji świat nie przestał potrzebować energii – wręcz przeciwnie. Gdy gospodarki takie jak chińska czy indyjska rosną, rośnie też ich apetyt energetyczny. A tam, gdzie trzeba zaspokoić go szybko, tanio i niezawodnie, węgiel wciąż okazuje się najprostszym wyborem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.