Na drodze do zielonej energii ważna jest personalizacja usług
43. edycja konferencji EuroPOWER & OZE POWER stała się forum debaty o budowie odpornej na wstrząsy suwerenności energetycznej Polski. Podkreślano między innymi strategiczne znaczenie dywersyfikacji dostaw LNG oraz znaczenie końcowych cen dla odbiorców gazu i energii elektrycznej w Polsce.
Konferencję, która odbyła się w Warszawie w dniach 30-31 marca, otworzył Leszek Juchniewicz, przewodniczący rady programowej EuroPOWER & OZE POWER.
– Wojny w Ukrainie i w Iranie mają szereg konsekwencji także dla Polski. Ostatnie wydarzenia przerwały łańcuch paliw kopalnych: ropy naftowej i gazu – zauważył, wskazując na koniec ery tanich i łatwo dostępnych surowców ze Wschodu.
Podczas debaty inauguracyjnej „Przyszłość zasilana odpowiedzialnością – klient, innowacje i bezpieczeństwo w transformacji energetycznej Polski” Sławomir Hinc, prezes Gaz-Systemu, operatora gazociągów przesyłowych w Polsce, uspokajał nastroje związane z globalnymi zawirowaniami. Zauważył, że na rynku gazu co kilka lat dochodzi do zakłóceń i anomalii. Odniósł się tym samym do obecnych problemów Kataru, drugiego co do wielkości eksportera LNG na świecie.
– Pamiętajmy, że jest to sytuacja przejściowa – stwierdził.
Prezes Gaz-Systemu podkreślił, że Polska skutecznie buduje swoją pozycję na tym rynku.
– Budujemy infrastrukturę LNG, która otwiera nas na globalny rynek. Kluczowym partnerem pozostają dla nas Stany Zjednoczone, z miesiąca na miesiąc zwiększające eksport gazu skroplonego – wskazał.
Wyraził przy tym pełne zaufanie do sojusznika zza oceanu.
– Nie mam wątpliwości, że Amerykanie są wiarygodnym partnerem, którzy będą realizować dostawy – powiedział.
Sławomir Hinc stwierdził, że „gaz, który płynął do nas kiedyś ze Wschodu, nie powinien już więcej płynąć do Europy”. Jednocześnie przestrzegł przed całkowitą rezygnacją z tego surowca, ponieważ Europa wciąż potrzebuje stabilnego paliwa przejściowego. W tym celu operator systemu sonduje rynek pod kątem gigantycznej inwestycji.
– Gaz-System zbiera informacje z rynku pod kątem budowy trzeciego terminala LNG, który dałby Polsce możliwość importu 20 mld m sześc. gazu rocznie – ogłosił prezes.
Taka przepustowość nie tylko zaspokoiłaby krajowy popyt, ale uczyniłaby z Polski regionalny hub.
– Da to nam możliwość reeksportu gazu do krajów sąsiednich – wyjaśnił.
Priorytety Grupy ORLEN
Perspektywę rynkową i zorientowaną na potrzeby klientów przedstawił Artur Stawiarski, prezes zarządu, myORLEN sp. z o.o. oraz dyrektor wykonawczy ds. transformacji, Consumers and Products, ORLEN SA. Podkreślił on, że w dobie globalnych turbulencji rolą narodowego czempiona jest prowadzenie w sposób odpowiedzialny działalności, która pozwoli na stabilizację cen i brak wysokiej zmienności.
– Najważniejsze jest to, żeby zapewnić stabilność dostaw gazu, paliw i energii elektrycznej. Już dziś wachlarz usług Grupy ORLEN jest bardzo szeroki – zaznaczył, wskazując na multienergetyczny charakter koncernu.
Artur Stawiarski położył duży nacisk na społeczną odpowiedzialność biznesu w kontekście kosztów życia.
– Odpowiedzialnością dużego biznesu jak nasz jest to, aby realizować procesy zakupowe w taki sposób, by być odporniejszym na szoki cenowe, żeby klient nie był zaskoczony wysokimi wzrostami – deklarował.
Wyjaśnił przy tym mechanizm, który pozwolił uniknąć drastycznych podwyżek.
– ORLEN realizował zakupy gazu z dużym wyprzedzeniem, dopasowując portfel do realnego zapotrzebowania, co w krótkim okresie stanowi tarczę dla portfeli Polaków – mówił prezes myORLEN.
Transformacja energetyczna schodzi z poziomu wielkich elektrowni do polskich domów.
– Dopasowanie naszej oferty do etapu transformacji jest kluczowe. My to zapewnimy – mówił Artur Stawiarski.
Jak opisywał, w centrum uwagi jest personalizacja usług, każdy klient znajduje się bowiem w innym miejscu na drodze do zielonej energii. Inaczej konstruowana jest oferta dla posiadacza pieca węglowego, a inaczej dla osób gotowych na montaż pompy ciepła czy domowej ładowarki do auta elektrycznego.
Odnosząc się do bieżącej sytuacji na Bliskim Wschodzie, Artur Stawiarski uspokoił odbiorców indywidualnych, stwierdzając, że dzięki odpowiedzialnemu prowadzeniu biznesu i dbaniu o stabilność w najbliższym czasie klienci nie dostrzegą różnic. Jednak w zależności od tego, jak sytuacja na rynku będzie dalej przebiegała, może to ulec zmianie. Zauważył jedocześnie, że klienci biznesowi, po początkowym wstrzymaniu zakupów powoli je wznowili. ORLEN reaguje na ich potrzeby, dysponując potencjałem pozwalającym zabezpieczyć w pełni dostawy na oczekiwanym poziomie.
W połowie marca Grupa ORLEN poinformowała o zwiększeniu swoich możliwości w zakresie transportu skroplonego gazu ziemnego. W stoczni Hanwha Ocean w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm gazowcom LNG, które powiększą flotę koncernu. Jednostki „Danuta Siedzikówna-Inka” oraz „Rotmistrz Witold Pilecki” mają zwiększyć stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski oraz wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne regionu. Każdy z nowych statków ma pojemność 174 tys. m sześc. LNG i może przewieźć ok. 70 tys. ton skroplonego gazu, co odpowiada ok. 100 mln m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji. To ok. 0,5-0,6 proc. rocznego zapotrzebowania Polski na ten surowiec. W skali roku jedna jednostka może wykonać 8-9 rejsów na trasie USA–Europa, zapewniając potencjał transportowy na poziomie 8-9 TWh gazu rocznie.
Nowa rola gazociągów
Arkadiusz Kazana, członek zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa (PSG), operatora systemu dystrybucyjnego, odpowiedzialnego za doprowadzenie gazu bezpośrednio do fabryk i domów, wskazał w dyskusji na potężną falę inwestycyjną w ciepłownictwie.
– PSG gazyfikuje ciepłownictwo. Mamy kolejne wnioski o przyłączenie instalacji ciepłowniczych oraz odbiorców przemysłowych i musimy być na to gotowi – powiedział.
Arkadiusz Kazana ujawnił, że zaledwie miesiąc temu, w lutym 2026 r., Polska pobiła historyczny rekord zapotrzebowania na błękitne paliwo.
– Z naszej perspektywy oznacza to, że musimy zwiększać przepustowość systemu dystrybucji – zaznaczył.
Strategia spółki zakłada, że istniejąca infrastruktura musi być gotowa na gazy zdekarbonizowane. Kluczowym elementem tej transformacji jest biometan, czyli oczyszczony biogaz pochodzący np. z odpadów rolniczych.
– Polska, korzystając z doświadczeń innych krajów europejskich, realizuje projekty modernizacji sieci gazowniczej, by była ona gotowa na przyjęcie biometanowni – mówił członek zarządu PSG.
Lekcje z kryzysu i wnioski na przyszłość
Debatę podsumowała Renata Mroczek, prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE). Podkreśliła ona, że kryzysy ostatnich lat – pandemia COVID-19, rosyjska inwazja na Ukrainę oraz obecna wojna na Bliskim Wschodzie, „obnażyły nasze słabe strony”. Szefowa regulatora podkreśliła jednak, że ta bolesna lekcja ma swoją wartość.
– Mając ich świadomość, wiemy co poprawić. Wiemy też, pod którymi względami jesteśmy silni – powiedziała.
Nowoczesna strategia państwa nie może już oddzielać gospodarki od obronności.
– Musimy zwiększać bezpieczeństwo, nie tylko energetyczne, ale także militarne. Z takich założeń powinniśmy wychodzić, tworząc nasze strategie – apelowała.
Prezes URE wskazała na fundamenty polskiej odporności, którymi są dywersyfikacja dostaw gazu oraz różnorodność źródeł wytwórczych. Przywołując tragiczne doświadczenia zza naszej wschodniej granicy, zaznaczyła, że doświadczenia Ukrainy pokazują, iż rozproszony model energetyki jest bezpieczniejszy.
Na koniec Renata Mroczek wysunęła postulat dotyczący zarządzania strategicznymi zapasami surowców. Zwróciła uwagę na konieczność wzmocnienia roli operatora magazynów gazu, obecnie pełniącego funkcję głównie techniczną.
– Musi on zostać wyposażony w narzędzia, które pozwolą mu w sposób aktywny zarządzać majątkiem – argumentowała.
Aktywne zarządzanie oznaczałoby, że operator mógłby nie tylko przechowywać gaz, ale i dynamicznie reagować na sytuację rynkową, zabezpieczając system przed nagłymi skokami cen lub brakami surowca w sytuacjach kryzysowych.
W centrum naszej uwagi jest personalizacja usług, każdy klient znajduje się bowiem w innym miejscu na drodze do zielonej energii – deklarował Artur Stawiarski
Michał Perzyński
Materiał powstał przy współpracy z myORLEN sp. z o.o.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu